To kuriozalne, że Harder stała się sławna dopiero po tym zdjęciu. "Coś się stało. Szok!" [IKONA FUTBOLU 2020]

To był jej rok: mistrzostwo Niemiec z Wolfsburgiem, najwięcej goli w Bundeslidze, finał Ligi Mistrzyń, nagroda dla najlepszej piłkarki w Niemczech i identyczna od UEFA, do tego rekord transferowy po odejściu do Chelsea. Pernille Harder została też wybrana najlepszą piłkarką w plebiscycie "Ikona Futbolu" organizowanym przez Sport.pl.

Pełne wyniki głosowania w Ikonie Futbolu można znaleźć pod tym adresem >>

- Bardzo dobry wybór - uśmiecha się Ewa Pajor, reprezentanta Polski, która przez trzy lata razem z Harder grała w ataku Wolfsburga. - Od kilku lat jest jedną z najlepszych zawodniczek i cały czas robi postępy. Gdy do nas przychodziła, już była bardzo dobra, ale przez te trzy lata jeszcze się rozwinęła i odchodziła jeszcze lepsza - pod każdym względem. Świetnie nam się ze sobą grało. 

Zobacz wideo Świat wybrał Ikonę Futbolu 2020! Lewandowski i długo nic [SEKCJA PIŁKARSKA #75]

"Indywidualne wyróżnienia potwierdzają, że wykonujesz dobrą robotę"

- Uczucie, kiedy zdobywasz tytuł jest niesamowite i nie da się go porównać z żadnym innym. Nagrody indywidualne są potwierdzeniem tego, że dobrze wykonujesz swoją robotę, zawsze miło jest być docenioną. Ale to nie to samo, co zdobycie mistrzostwa z całym zespołem. To prawdziwe szczęście - powiedziała serwisowi uefa.com Pernille Harder po tym, jak została wybrana piłkarką roku. Jako pierwsza w historii sięgnęła po tę nagrodę drugi raz w karierze. 

Robert Lewandowski Ikoną Futbolu 2020Eksperci z całego świata tłumaczą wybór Lewandowskiego na Ikonę Futbolu 2020. Uzasadnienie z USA rozbiło bank

Od lat jest w bardzo równej, dobrej formie. I pewnie już rok temu walczyłaby o najważniejsze indywidualne wyróżnienia, gdyby nie zabrakło jej na mistrzostwach świata we Francji. Dania odpadła w barażach z Holandią - przyszłym wicemistrzem. Wystąpiła w nich, bo do bezpośredniego awansu z grupy zabrakło jej punktu - np. tego wywalczonego na boisku przeciwko Szwecji, a oddanego w gabinetach w związku z walką zawodniczek z federacją o wynagrodzenia: Ada Hegerberg, zdobywczyni Złotej Piłki za 2018 rok, odrzucała już wtedy powołania do reprezentacji, Harder, kapitanka zespołu, dowodziła w wojnie z działaczami. Atmosfera była nieznośna i Dunki, mimo silnego składu, na mundial nie pojechały. Harder na turniej jednak przyjechała, ale w koszulce reprezentacji Szwecji, największego rywala, na trybunach zamiast na boisku, by dopingować swoją partnerkę Magdalenę Eriksson. I dopiero stała się sławna!

Pernille Harder - najdroższa piłkarka w historii

W tym roku liczyła się przede wszystkim jej gra w klubie. Harder ma za sobą niesamowity rok - z 38 bramkami we wszystkich rozgrywkach, mistrzostwem Niemiec, krajowym pucharem, finałem Ligi Mistrzyń i głośnym transferem do Chelsea, która zapłaciła jej klauzulę zwalniającą - 300 tys. euro - co jest nowym rekordem w historii kobiecej piłki.

- Tak, mój sezon z Wolfsburgiem był niesamowity i nie sądzę, żebym jeszcze kiedykolwiek strzeliła aż tyle goli - powiedziała "Guardianowi". W Wolfsburgu zdobyła niemal wszystkie możliwe trofea: cztery mistrzostwa Niemiec, cztery puchary kraju, ale wciąż brakuje jej wygranej w Lidze Mistrzyń. - Muszę ją zdobyć, inaczej moja kariera będzie niepełna. Dlatego odchodząc z Wolfsburga miałam tylko jeden warunek: nowy klub też musi celować w jej zdobycie. Nasze ambicje muszą się pokrywać - podkreślała.

Hansi Flick trenerem roku w plebiscycie Ikona Futbolu 2020"Tak ewidentnego zwycięzcy nie było od czasów Pepa Guardioli" [IKONA FUTBOLU 2020]

Chelsea wydawała się idealna: kobieca drużyna jest nowym oczkiem w głowie właściciela - Romana Abramowicza, jej trenerka - Emma Hayes ma obsesję na punkcie zdobycia tego trofeum, gdyż jest jedynym, tak ważnym, którego brakuje w jej gablocie. Sama Harder dwa razy była bardzo blisko triumfu - dochodziła do finału w tym roku (jej Wolfsburg przegrał z Lyonem 1:3), a w 2018 - również przeciwko Lyonowi przegrała po dogrywce. - Pomyślałam, że liga angielska jest naprawdę interesująca. Chcę zawsze być tam, gdzie jest największa konkurencja. Poza tym, Chelsea ma takie ambicje jak ja: chce zdobyć jak najwięcej tytułów, natomiast najważniejsza pozostaje Liga Mistrzyń - wyjaśniała Harder.

Zawodniczki z Londynu zaczęły rozgrywki imponująco - od pokonania Benfiki aż 5:0. Harder strzeliła w tym meczu gola i zaliczyła asystę. Potwierdziła, że aklimatyzacja w nowym miejscu przebiegła błyskawicznie. Zresztą, nie mogło być inaczej, bo kapitanką Chelsea jest Magda Eriksson, jej wieloletnia partnerka. - Gdy przeprowadzasz się do nowego kraju, trafiasz do nowego klubu, ważne żebyś jak najszybciej poczuła się jak u siebie. Często jest o to trudno, ale moja sytuacja była wyjątkowa. Szatnia przyjęła mnie z otwartymi ramionami - opowiada "Guardianowi". - Poza boiskiem też od razu poczułam się jak domu, bo po prostu wprowadziłam się do mieszkania Magdy, w którym już wcześniej często bywałam. Dzięki Magdzie znałam też niemal wszystkie dziewczyny - osobiście, ze wspólnych kolacji, czy z racji tego, że już wcześniej kibicowałam Chelsea i oglądałam wszystkie mecze, więc znałam mocne i słabsze strony każdej zawodniczki. Teraz się to przydaje, bo gdy trenerzy nawiązują podczas odpraw do jakichś spotkań z poprzedniego sezonu, wiem, które mają na myśli - tłumaczyła.

W piłkę grała cała rodzina, w telewizji wciąż leciały mecze 

Na piłkę była skazana, bo amatorsko grał w nią tata, mama i starsza siostra. W telewizji wciąż leciały mecze - głównie Premier League, bo ojciec jest wielkim kibicem Manchesteru United. Któregoś dnia mała Pernille przyniosła ze szkoły obrazek, na którym biegnie z piłką na ogromnym stadionie. Z drugiej strony kartki miała napisać kim będzie w przyszłości. Napisała: „piłkarką w Niemczech i reprezentantką Danii”. Ojciec wprawdzie dopytywał, czemu w Niemczech, a nie w Manchesterze, ale wszyscy domownicy wspierali młodą piłkarkę. Teraz Pernille zastanawia się, jak zareaguje tata, gdy na święta sprezentuje mu nowiutką koszulkę Chelsea. 

Pernille Harder Ikoną Futbolu 2020Pernille Harder Ikoną Futbolu 2020! "Najdroższy transfer w historii"

Gdy Harder miała jedenaście lat, zauważyła, że gra lepiej od koleżanek. Wcześniej nie miała porównania, bo rywalizowała wyłącznie z chłopcami. Nie odstawała od nich znacząco, więc gdy weszła na boisko z dziewczynami, nie miała sobie równych. - Dużo dały mi mecze z chłopcami, mnóstwo się wtedy nauczyłam. Dzisiaj są już inne możliwości, dziewczynki mają swoje drużyny od najmłodszych lat. U mnie to nie był wybór, ale dobrze wyszło - uważa.

Wieść o młodej, zdolnej piłkarce z niewielkiego miasteczka Ikast poniosła się błyskawicznie. Harder miała zaledwie 16 lat, gdy do klubu przyszedł e-mail z powołaniem do pierwszej reprezentacji. Zadebiutowała od razu w meczu z Gruzją i strzeliła trzy gole. Dania wygrała 15:0. Rozwijała się bardzo szybkim tempie i mając 24 lata spełniła największe marzenie: trafiła do Wolfsburga. Jaki to był czas? Niech przemówią trofea: 

  • mistrzostwo Niemiec: 2016/17, 2017/18, 2018/19 i 2019/20
  • puchar Niemiec: 2016/17, 2017/18, 2018/19 i 2019/20
  • najwięcej goli w Bundeslidze: 2017/18 i 2019/20

- Od razu była ta chemia między nami. Mogłam mieć zamknięte oczy, a wiedziałam, gdzie stoi Harder i co za chwilę zrobi. W drugą stronę działało to identycznie. Jest ambitna, na każdym treningu daje z siebie wszystko, ma znakomicie ułożoną stopę, ale to, co moim zdaniem ją wyróżnia, to sposób w jaki wychodzi na pozycję i pokazuje się do gry. Dla mnie to taka typowa "dziesiątka", która świetnie czuje grę i ustawia się między liniami. Później pierwszym przyjęciem robi przewagę, bo od razu stwarza sobie miejsce sobie miejsce i ustawia twarzą do bramki rywala - komentuje Ewa Pajor.

W 2017 r. Harder poprowadziła Danię do finału Euro. - Wydawało mi się, że to sen. Nikt nie oczekiwał od nas, że zajdziemy aż tak daleko. Po drodze wygrywałyśmy z absolutnymi faworytkami: Norweżkami, Belgijkami, Niemkami, Austriaczkami. Skończyłyśmy ze srebrnymi medalami, przegrywając w finale z Holenderkami. Pamiętam czas przed finałem. Obawiałam się, że emocje będą zbyt duże, by przygotować się jak zawsze. Ale to się udało, trzymałam się harmonogramu dnia: wstałam, zjadłam, zrelaksowałam się i pierwszy raz o meczu pomyślałem dopiero w drodze do autobusu. Zawsze staram się tak robić - zdradziła portalowi "These Football Times".

Młody polski piłkarz robi furorę we Włoszech. Młody polski piłkarz robi furorę we Włoszech. "To prawdopodobnie największy talent AS Romy"

- Pernille miała wielki wpływ na odbudowę reprezentacji Danii zarówno na boisku, jak i poza nim. Tworzy atmosferę i stwarza sytuacje pod bramką. To pracoholiczka i prawdziwa przywódczyni - opisuje selekcjoner Harder Sondergaard.

- Zawsze jest we właściwym miejscu we właściwym czasie. To dlatego, że cały czas obserwuje mecz i doskonale zna się na piłce. To właśnie czyni ją wyjątkową - to zrozumienie, co robią piłkarki wokół niej. Gdy piłka już do niej dociera, wie co z nią zrobi. Żartuję czasami, że więcej bramek wypracowuje w głowie niż swoimi nogami. Na pewno jest jedną z najbardziej inteligentnych napastniczek, jakie widziałam - opowiada Ella Masar, jej koleżanka z Wolfsburga.

- Poza boiskiem jest tak samo świetna jak na nim. Można z nią o wszystkim pogadać, zawsze pomoże. No i dużo tańczy. Jak było zakończenie sezonu, to cały czas była na parkiecie. W szatni zresztą tak samo - zdradza Pajor.

Zdjęcie, które wiele zmieniło

To całkiem zabawne, że przełomowy w jej życiu okazał mundial, na którym nie grała, a jedynie kibicowała swojej partnerce. Szwecja pokonała na Parc des Princes w Paryżu reprezentację Kanady i wywalczyła awans do ćwierćfinału. Magda Eriksson błyskawicznie odnalazła w kilkudziesięciotysięcznym tłumie swoją partnerkę i po chwili już była w jej ramionach. A za nią podbiegł czujny fotoreporter, który zrobił zdjęcie akurat, gdy dawały sobie całusa. Zdjęcie obiegło świat.

- Nawet nie wiedziałyśmy, że ktoś stoi obok nas z aparatem - uśmiechają się piłkarki w rozmowie z "Guardianem". Szum, który zrobił się w mediach społecznościowych wokół tego zdjęcie nie miał nic wspólnego z tym, że Pernille Harder, kapitanka reprezentacji Danii, miała na sobie żółtą koszulkę Szwecji, największego rywala. Eksperci w dziedzinie fotografii zwracali uwagę, że siłą tego zdjęcia jest jego unikatowość: oto homoseksualna para znanych sportowców publicznie okazuje sobie uczucie bez najmniejszego zawstydzenia, przełamując przy tym polityczne podziały i społeczne uprzedzenia. Ich miłość jest ponad tym.   

- Gdy później spojrzałam na telefon, wiedziałam, że coś się stało. Liczba obserwujących w moich mediach społecznościowych wariowała. Co odświeżałam profil, to cyfry się zmieniały. Szok! Dochodzili obserwujący z całego świata: Argentyna, Brazylia, Niemcy, Australia, Japonia… - opowiadała Harder.

Wcześniej ukrywały swój związek przez kilka lat. Spotykały się od czasu wspólnej gry w szwedzkim Linkoping. Tamto zdjęcie po meczu Szwecji z Kanadą było ich coming outem. - Zawsze byłyśmy wobec siebie naturalne, nie myślałyśmy o tym, żeby umieszczać swoje zdjęcia w internecie i być dla kogoś inspiracją. Dopiero jak to zdjęcie obiegło świat, zaczęłam na to patrzeć w ten sposób. Dostawałam mnóstwo wiadomości: "Jesteście wzorem do naśladowania", "Tak trzymajcie", "Dziękuję za to zdjęcie" - mówi Harder. - Wtedy zdałyśmy sobie sprawę, że są ludzie, którzy potrzebują takich wzorców. Pisało do nas wiele osób, że to zdjęcie w jakiś sposób im pomogło. Pisali ludzie bardzo młodzi i starsi od nas - dodaje Eriksson.

Zwycięzcy głosowania kibiców w Ikonie Futbolu 2020Polscy kibice wybrali najlepszych w Ikonie Futbolu 2020! Lewandowski zdeklasował, potem niespodzianki

Para zobowiązała się przeznaczać jeden procent swoich pensji dla organizacji, która dba o to, by homoseksualni sportowcy byli bezpieczni i żeby młodzież LGBTQ czuła, że drużyny sportowe są dla nich przyjaznym miejscem. Obie piłkarki zabierają w tej sprawie głos, jednak wciąż ponad 40 procent młodzieży LGBTQ nie czuje się akceptowana przez swoje otoczenie. - W moim rodzinnym mieście nie jestem z tego powodu nienawidzona. Ale czułam się samotna. Bycie homoseksualistą w małych miasteczkach jest trudne: tam wciąż jest to uważane za dziwne i nienormalne. Ważne jest przestrzeganie tradycji. Dopiero, gdy wyjechałam do Szwecji, poczułam się w pełni swobodnie i wiedziałam, że mogę zakochać się w dziewczynie - opowiadała w "The Guardian" najlepsza piłkarka 2020 roku.

Więcej o: