W środę złoto olimpijskie dla Polski w zmaganiach paratenisistów stołowych wygrał Patryk Chojnowski. Jego triumf okraszony został znakomitym meczem, w którego piątym secie przegrywał już 4:9, by finalnie odwrócić losy spotkania i zostać mistrzem. O powtórzenie tego sukcesu w czwartek walczył Rafał Czuper.
Czuper w finale zmierzył się z Jirim Suchankiem - reprezentantem Czech. Obaj panowie od ćwierćfinałów przegrali z rywalami tylko po jednym secie, a więc ich rywalizacja zapowiadała się naprawdę emocjonująco. Faktycznie taka była, bo po dwóch pierwszych setach wynik wskazywał 1:1 - najpierw Czuper wygrał 11:6, a później przegrał 8:11.
Polak wyszedł jednak na prowadzenie już po trzeciej partii, w której triumfował 11:8. Do złota olimpijskiego brakowało mu zaledwie seta i faktycznie już w kolejnej partii dopiął swego. Tym razem ograł Czecha 11:6 i zakończył mecz wynikiem 3:1, który dał mu mistrzostwo igrzysk paralimpijskich w Paryżu w kategorii MS2.
36-latek zwycięstwem w Paryżu przełamał więc "klątwę", która ciążyła na nim na ostatnich dwóch występach na igrzyskach. W Rio de Janeiro i w Tokio zdobywał srebrne medale, a w finale dwukrotnie lepszy okazał się od niego Francuz Fabien Lamirault. Tym razem reprezentant gospodarzy nie dotarł do najważniejszego meczu.
Zawodnik Startu Białystok po raz pierwszy w karierze jest więc mistrzem olimpijskim. Wcześniej świętował tylko europejski czempionat, kiedy to triumfował w singlu w Lignano w 2013 roku. Oprócz tego na mistrzostwach Europy zdobywał srebro w Vejle w 2015 roku oraz brąz drużynowo na tych samych zawodach. Był też drugi na mistrzostwach świata w Pekinie w 2014 roku.
Jiri Suchanek - Rafał Czuper 1:3 (6:11, 11:8, 8:11, 6:11)