Igrzyska paralimpijskie w Paryżu doskonale układają się dla naszych tenisistów stołowych. W sobotę Polska cieszyła się z dwóch brązowych medali. Najpierw w mikście trzecie miejsce zajęli Piotr Grudzień i Karolina Pęk, a chwilę później Pęk dołożyła kolejny brąz w deblu kobiet wspólnie z Natalią Partyką. W niedzielę było jeszcze lepiej. Biało-Czerwoni doczekali się złota. Wspaniały triumf w męskim deblu odnieśli Patryk Chojnowski i Piotr Grudzień.
Polski debel w 1/8 finału pokonał 3:1 w setach Japończyków Mahiro Funayamę i Katsuyoshiego Yagi. Później takim samym wynikiem zakończyli mecz ćwierćfinałowy ze Szwedami Emilem Anderssonem i Danielem Gustafssonem. Tym samym zapewnili sobie pewny brązowy medal. Apetyt mieli jednak znacznie większy. W sobotnim półfinale trafili na rozstawiony z numerem 2 chiński duet Lian Hao - Zhao Shuai. W nim również stracili tylko jednego seta i weszli do wielkiego finału.
Ten odbył się w niedzielę rano i nieoczekiwanie okazał się najlepszym spotkaniem w wykonaniu naszych reprezentantów. Po drugiej stronie stołu mieli inną chińską parę Chaodong Liu - Yiqing Zhao. Najwięcej emocji dostarczył nam pierwszy set, który musiał rozstrzygać się na przewagi. Chojnowski i Grudzień utrzymali jednak nerwy na wodzy i wygrali 13:11. Potem grali już koncertowo. Dwie następne partie wygrali 11:7 i 11:8 i po zaledwie 35 minutach rywalizacji zapewnili sobie złoto.
Dla naszych paralimpijczyków to już szósty medal tych igrzysk, w tym trzeci złoty. Wcześniej dwa razy najlepszy był nasz pływak Kamil Otowski na 50 i 100 metrów stylem grzbietowym. Do tego dochodzą trzy brązowe medale - dwa wspomniane w tenisie stołowym i jeden Lecha Stoltmana w pchnięciu kulą.