Olimpijka uderza w polski związek. "To sama zakończę karierę"

Zamieszania związanego z polskim saneczkarstwem ciąg dalszy, a Nikola Domowicz odpowiedziała na słowa prezesa Polskiego Związku Sportów Saneczkowych Zbigniewa Ingielewicza. - Prezes poczuł się urażony i teraz chce nam wszystkim dopiec - powiedziała.
OLYMPICS-2026-LUGE/
Fot. REUTERS/Jennifer Lorenzini

Igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie przyniosły Polsce cztery medale. Trzy z nich były udziałem Kacpra Tomasiaka, który w dwóch konkursach indywidualnych zdobył srebro i brąz, a wspólnie z Pawłem Wąskiem wywalczył srebro w konkursie duetów. Niestety, na IO nie brakowało też smutnych historii. Taka stała się udziałem saneczkarek - Nikoli Domowicz i Dominiki Piwkowskiej, które po starcie na igrzyskach nie gryzły się w język i mówiły o trudnościach związanych z warunkami, w jakich muszą trenować.

Zobacz wideo Stare sanki, Snoop z pierogiem, aferki. Niezwykłe igrzyska dla Polski!

Już po igrzyskach przyszła kolejna bomba. - Na poważnie rozważamy zlikwidowanie kadry seniorów, a zaoszczędzone pieniądze chcemy przeznaczyć na przygotowanie juniorów - przyznał Zdzisław Ingielewicz, a słowa prezesa cytuje WP Sportowe Fakty.

Jego deklaracje spotkały się już z odpowiedzią Domowicz. - Nie i nie mam wątpliwości, że cały ten pomysł z likwidacją kadry seniorów to forma rewanżu za moje słowa podczas igrzysk. Prezes poczuł się urażony i teraz chce nam wszystkim dopiec - powiedziała reprezentantka Polski cytowana przez WP Sportowe Fakty.

W opublikowanym w sobotę wywiadzie saneczkarka nie skrywała emocji. Zabrała też głos w sprawie pieniędzy. - Stypendia przyznaje nam Ministerstwo Sportu jako nagrodę za wywalczone sukcesy. W 2025 roku otrzymywałam 7 tysięcy złotych brutto za piąte miejsce na mistrzostwach świata i są to pieniądze na dalszy rozwój. Z tego finansuję wiele spraw wokół treningów. Czy to naprawdę powód, by nazywać mnie chciwą i wypominać to przed całą Polską?! - dodała.

Domowicz zapowiedziała, że jeśli związek dalej będzie walczyć z działaczami, to rozważy zakończenie kariery. 

- Kolejne cztery lata walki zawodników z działaczami nie mają sensu i jeśli tak dalej miałoby to wyglądać, to sama zakończę karierę - stwierdziła. 

Więcej o: