- Dr Tom Hackett uratował mi życie. Uratował mi nogę przed amputacją - wyznała w niedawnym wywiadzie Lindsey Vonn. Legenda narciarstwa alpejskiego podczas igrzysk w Mediolanie przeżyła prawdziwy koszmar. Do rywalizacji w zjeździe przystąpiła pomimo zerwania więzadeł krzyżowych. Jej występ zakończył się bardzo szybko makabrycznym upadkiem, po którym śmigłowcem przetransportowaną ją do szpitala.
Jak się później okazało, Vonn doznała złożonego złamania kości piszczelowej. Z tego powodu musiała przejść kilka operacji. Jak sama ujawniła, groziła jej nawet amputacja. Biorąc to wszystko pod uwagę, wręcz niesamowite wydaje się to, co 41-letnia narciarka zrobiła zaledwie 25 dni po wypadku.
Amerykanka postępami w rehabilitacji regularnie dzieli się na swoim Instagramie. W czwartek opublikowała kolejny filmik. Widzimy na nim, że Vonn... wróciła już do trenowania. Pomimo wciąż gojącej się nogi już ćwiczyła mięśnie nóg, ramion czy brzucha. Na koniec pokazała, że nadal towarzyszy jej wózek inwalidzki, z którego z trudem się podnosiła. - Zdecydowanie ciężkie czasy, ale wciąż wdzięczna… wciąż ciężko pracujemy. Jedynym celem jest zdrowie. Dzień po dniu - czytamy w opisie przy nagraniu.
Na jej wpis zareagował nawet legendarny zawodnik NBA LeBron James. - Dasz radę!!! Mała rzecz to dla giganta - napisał w komentarzu. Z podziwu nie mogli wyjść także zwykli internauci. "Zrobiłeś tak wiele w tak krótkim czasie! Wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki, żebyś wyzdrowiała z tego w najlepszy możliwy sposób. Jesteś niesamowita!", "Jesteś po prostu wspaniała!!! Jesteś inspiracją dla mnie i dla wielu innych w drodze do rekonwalescencji po operacji!! Walcz dalej!", "Imponujące!!! Tak się walczy o powrót" - mogliśmy przeczytać.
Mimo że ambicja i wola walki Amerykanki dla wielu jest godna podziwu, Vonn wciąż musi mierzyć się z ogromną krytyką. Ostatnio negatywnie wypowiedział się o niej psycholog sportowy Lothar Linz. - Uważam, że nie jest ona dobrym wzorem do naśladowania - stwierdził.