Spowodowała koszmarną kontuzję Polki. W końcu zabrała głos

Choć Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 dobiegły już końca, nie milkną echa koszmarnych wydarzeń z udziałem Kamili Sellier. W piątkowym ćwierćfinale w short tracku na 1500 metrów reprezentantka Polski została trafiona w twarz płozą łyżwy Amerykanki Kristen Santos-Griswold. Reprezentantka USA po dwóch dniach od feralnego wypadku postanowiła zabrać głos.
Milano Cortina 2026 Olympics - Short Track Speed Skating - Women's 1500m - Quarterfinals - Milano Ice Skating Arena, Milan, Italy - February 20, 2026. Kamila Sellier of Poland is taken away on a stretcher after sustaining an injury during quarter final
Fot. Fabrizio Bensch / REUTERS

Kamila Sellier po koszmarnie wyglądającym wypadku przeszła zabieg uszkodzonej kości jarzmowej. Do kontuzji Polki doszło w wyniku kolizji z Amerykanką Kristen Santos-Griswold w trakcie ćwierćfinałowego biegu w short tracku na 1500 metrów.

Zobacz wideo Stare sanki, Snoop z pierogiem, aferki. Niezwykłe igrzyska dla Polski!

Nasza zawodniczka zalała się krwią, a rywalka niemal natychmiast do niej podeszła. Sędziowie uznali reprezentantkę USA za winną upadku Sellier i podjęli decyzję o dyskwalifikacji.

Sellier wstawiła się za rywalką. Ta postanowiła odpowiedzieć. "To zaszczyt"

Kibice martwiący się o stan zdrowia polskiej panczenistki przeżyli chwile grozy, ale byli i tacy, którzy nie omieszkali zrugać Santos-Griswold za spowodowanie poważnie wyglądającej kontuzji. W obronie Amerykanki stanęła sama zainteresowana, publikując na Instagramie relację, w której napisała:

"Zwróciło moją uwagę to, że Kristen otrzymała wiele wiadomości obwiniających ją za mój wypadek. Chciałabym zaapelować, by w żaden sposób jej nie obwiniać. Nikt nie jest winien temu, co się wydarzyło. Taka jest natura tego sportu i musimy liczyć się z takim ryzykiem, gdy za każdym razem pojawiamy się na lodzie. Pamiętajcie proszę, że takie wypadki się zdarzają i nikt nie chce, by do tego dochodziło. Wspierajmy się nawzajem, zamiast wskazywać palcem. Kristen, przesyłam ci mnóstwo miłości i uścisków. Wiem, że to również dla Ciebie nie jest łatwy okres".

Bardzo szybko na wpis Sellier zareagowała Santos-Griswold, która doceniła reakcję rywalki. Podkreśliła, że Polka jest niezwykle wyrozumiała i pokazała klasę. Dodała także, że ogromnym zaszczytem jest rywalizować z taką zawodniczką.

"Kamila, Twoja życzliwość i siła znaczą dla mnie więcej, niż potrafię wyrazić słowami. W chwili, gdy zorientowałam się, że doznałaś rozcięcia twarzy od mojego ostrza, od razu podeszłam do Ciebie, żeby sprawdzić, czy wszystko w porządku. Taki właśnie szacunek mamy wobec siebie - jako rywalki i jako ludzie. Nigdy świadomie nie naraziłabym Cię na niebezpieczeństwo i jestem ogromnie wdzięczna za Twoją dobroć oraz wyrozumiałość" - napisała.

Short track jest szybki i nieprzewidywalny. Wszyscy znamy ryzyko za każdym razem, gdy wchodzimy na lód. Dziękuję Ci za to, że przypomniałaś o tym wszystkim i że w trudnej sytuacji wybrałaś klasę i opanowanie. To zaszczyt dzielić z Tobą lód. Zawsze życzę Ci wszystkiego, co najlepsze, i szybkiego powrotu do pełni sił" - dodała Amerykanka.

Zobacz też: Rosjanka zapłaciła najwyższą cenę za swój błąd. "Wstyd"

Więcej o: