Boniek znowu to zrobił po sukcesie Tomasiaka. "Bal dyletantów"

Zbigniew Boniek się nie zatrzymuje. Niedawno zamieścił tajemniczy wpis, który skierował do osób, które "stoją w kolejce, by doczepić się do sukcesu młodego chłopaka". Równo tydzień później były prezes PZPN zrobił to ponownie. Komu tym razem się oberwało?
Zbigniew Boniek
zrzut ekranu z https://www.youtube.com/watch?v=MnCboBiJPjI

Zbigniew Boniek lubi czasem podgrzać atmosferę i dolać oliwy do ognia m.in. w serwisie X. W czasie trwania tych igrzysk olimpijskich były prezes PZPN wielokrotnie wypowiadał się nt. startów Biało-Czerwonych, czy gratulował Kacprowi Tomasiakowi jego sukcesów.

Zobacz wideo Kacper Tomasiak, jakiego nie znacie. 7 faktów o multimedaliście olimpijskim

Zbigniew Boniek nie bierze jeńców. "Bal dyletantów"

W miniony wtorek dodał "tajemniczy" wpis dotyczący osiągnięcia 19-latka. Tym razem jednak nie zwrócił się do skoczka. "To my Polacy… Kolejka, żeby doczepić się do sukcesu młodego chłopaka…… ŻENUJĄCE" - pisał dosadnie.

"Do kogo skierowane były te słowa? Boniek nie wymienił nikogo personalnie. Można się domyślić, że chodziło o osoby, które nadmiernie chwalą się sukcesem zawodnika. Na myśl przychodzi m.in. Radosław Piesiewicz, który w ostatnich godzinach dodał aż pięć wpisów na X, z czego trzy opatrzone były wspólnym zdjęciem z medalistą olimpijskim. Czy to jemu pstryczek w nos dał były prezes PZPN? Tego nie wiadomo, choć w przeszłości Boniek krytykował działania prezesa PKOl" - opisywała Agnieszka Piskorz na łamach Sport.pl.

Równo tydzień później Zbigniew Boniek znów się odpalił. Timing jest nieprzypadkowy, bo w poniedziałek Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek zdobyli srebrny medal w konkursie duetów. Jakimi przemyśleniami podzielił się były piłkarz?

Zobacz też: Polska straciłaby medal, gdyby on decydował. Małysz chciał wszystko "rozpierdzielić"

"19-latek zrobił Igrzyska dla Polski. Miesiąc temu Ci co dzisiaj dopisują się do sukcesu nie poznaliby Go na ulicy i nie znali dokładnie Jego nazwiska. Komedia. Bal dyletantów" - grzmiał.

Znów nie padły nazwiska, ale biorąc pod uwagę poprzedni wpis wydaje się, że komentarz jest skierowany w te same osoby.

Do tej pory na igrzyskach olimpijskich Polska zgromadziła cztery medale, z czego trzy zdobył sam Kacper Tomasiak - srebro na skoczni normalnej, brąz na dużym obiekcie i srebro w duetach z Pawłem Wąskiem. Ponadto Władimir Semirunnij, który został wicemistrzem olimpijskim na 10 000 metrów w łyżwiarstwie szybkim. To na zakończenie dnia plasowało nas na 19. miejscu w klasyfikacji generalnej.

Więcej o: