Kaja Ziomek-Nogal wystartowała po swoje marzenie w sposób imponujący. Już wyobrażaliśmy sobie Polkę z olimpijskim medalem - po 100 metrach miała najlepszy czas! Niestety, rywalizację panczenistek na 500 metrów nasza najlepsza zawodniczka skończyła na szóstym miejscu. Do medalu zabrakło 0,12 s.
Kaja Ziomek-Nogal niedawno skończyła sezon Pucharu Świata na drugim miejscu na tym dystansie. Latem, po kontuzji, okroiła swoje plany, postanowiła, że rzuci wszystkie siły na 500 metrów. I rzuciła. Walczyła o olimpijski medal pięknie. Ale, niestety, do podium nie dojechała.
- W wieku 25 lat nastąpiło u mnie wypalenie zawodowe. Zmuszałam się do chodzenia na treningi. Było coraz trudniej – mówiła nam Kaja Ziomek-Nogal, gdy wracała do łyżwiarstwa szybkiego po najważniejszej w swoim życiu przerwie. Trochę ponad dwa lata temu Kaja urodziła córkę. Gdy odchodziła na macierzyńską przerwę, była jedną z najlepszych sprinterek świata, ale dopiero jako mama uzyskała życiowe wyniki.