Żaden inny medal obecnych igrzysk nie wywołał takiego oburzenia jak złoto pary tanecznej Laurence Fournier Beaudry - Guillaume Cizeron. A kontrowersje dotyczące samego wyniku to tylko wierzchołek góry lodowej. Jeszcze mocniej wybrzmiewają zarzuty o duże nadużycia pod adresem francuskiego łyżwiarza figurowego ze strony byłej partnerki i oskarżenie o napaść seksualną, której miał dopuścić się były partner Fournier Beaudry.
Gdy okazało się, że Laurence Fournier Beaudry i Guillaume Cizeron o zaledwie niespełna 1,5 pkt wyprzedzili w walce o olimpijskie złoto Amerykanów Madison Chock i Evana Batesa, to reprezentanci Francji ze łzami w oczach rzucili się w ramiona swoich trenerom, a potem sobie nawzajem. Niektórzy kibice zachwycali się historią sukcesu duetu, który połączył siły zaledwie rok wcześniej. Duża grupa fanów łyżwiarstwa figurowego jednak jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji par tanecznych mówiła wprost: "Każdy, byle nie oni".