Protest Ukraińców ocenzurowany?! Niemcy grzmią: "Nie można tego tolerować"

Nie milkną echa dyskwalifikacji skeletonisty z Ukrainy Władysława Heraskewycza. Okazuje się, że tuż po rywalizacji na torze saneczkowym jego koleżanki i koledzy z kadry narodowej zostali ocenzurowani. - Nie można tego tolerować - grzmiał trzykrotny mistrz olimpijski Niemiec Johannes Ludwig.
Protest ukraińskich saneczkarzy
screen

W czwartek 12 lutego na torze saneczkowym w Cortinie d'Ampezzo doszło do rywalizacji sztafetowej. Na starcie nie zabrakło reprezentantów Ukrainy. Ci tuż po swoim występie chcieli okazać solidarność z wykluczonym z udziału w igrzyskach Władysławem Heraskewyczem, ale zostali ocenzurowani! 

Zobacz wideo Pola Bełtowska ujawnia, co wypisywali do niej ludzie...

Ukraińcy ocenzurowani. Mistrz z Niemiec wstrząśnięty

Przypomnijmy: Heraskewycz został zdyskwalifikowany po tym, jak nie ugiął się przed MKOl-em, zakazującym mu występu w specjalnie przygotowanym kasku. Na nim ukraiński skeletonista umieścił podobizny sportowców, swoich przyjaciół, którzy zginęli podczas wojny wywołanej przez Rosję. Heraskewycz odrzucił propozycję uczczenia pamięci zmarłych żałobną opaską. MKOl zdecydował więc o wykluczeniu 27-latka z olimpijskiej rywalizacji, co spotkało się z oburzeniem tysięcy fanów.

Gest skeletonisty i decyzja MKOl-u wpłynęła na to, co później działo się na torze saneczkowym w Cortinie. Tuż po swoim występie w sztafecie, koledzy i koleżanki Heraskewycza z kadry Ukrainy postanowili okazać mu solidarność. Uklęknęli przed kamerami telewizyjnymi, by uczcić pamięć ofiar wojny oraz wznieśli w górę swoje kaski, żeby dodać otuchy zdyskwalifikowanemu skeletoniście. 

- Wlad, jesteśmy z tobą! Ukraina, jesteśmy z tobą! - mieli krzyczeć do kamery. Mieli, choć ich słowa były ledwo słyszalne. Dlaczego?

- Sprawdziliśmy to kilka razy. W innych przypadkach, gdy zawodnicy wchodzili do loży liderów, dźwięk był pełny. Wydaje się to więc dość dziwne - przyznał prezenter niemieckiej stacji ZDF Jochen Breyer

- Jeśli MKOl powiedział wcześniej: 'Kiedy przyjdą tu Ukraińcy, proszę ściszyć dźwięk, droga Kontrolo Świata', to naprawdę graniczy to z cenzurą - dodał Breyer. 

W tym samym duchu wypowiedział się niemiecki trzykrotny mistrz olimpijski w saneczkarstwie Johannes Ludwig: - Uważam za co najmniej wątpliwe, że w takich momentach niemal zakazuje się komuś dojść do słowa. Nie mogę tego pochwalać. 

- To nie był protest. Chcemy wesprzeć Vlada i pamiętać o ludziach, którzy zginęli w wojnie z Rosją - zaznaczył ukraiński saneczkarz Andrij Mandzij. 

Więcej o: