Niebywałe, co robi MKOl. Ukraińca cenzurują, a tutaj są ślepi. "Brak refleksji"

Igrzyska olimpijskie to wielkie święto sportu, jednak towarzyszą im także mniejsze lub większe kontrowersje. Tym razem Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu oberwało się za wypuszczenie koszulek nawiązujących do igrzysk w Berlinie w 1936 r., organizowanych przez nazistów. Jak organizacja odpowiada na krytykę?
OLYMPICS-2026-OPENING/
Fot. REUTERS/Mike Segar

Igrzyska olimpijskie w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo zbliżają się do półmetka. Występy gwiazd sportu oraz sensacyjne sukcesy generują wiele pozytywnych emocji, jednak nie brakuje też mniej przyjemnych historii. Niektóre z nich nie są wprost związane z tym, co dzieje się na sportowych arenach.

Zobacz wideo 54 lata temu Wojciech Fortuna sprawił sensację w Sapporo. "Staram się nie płakać"

MKOl wypuścił historyczne koszulki z igrzysk olimpijskich 1936 w Berlinie. "Bez komentarza ani krytycznego dystansu"

Tym razem poszło o kontrowersyjny produkt z oficjalnego sklepu MKOl-u - koszulkę z igrzysk olimpijskich 1936, będącą częścią "Kolekcji Dziedzictwa". Wspomniane igrzyska zostały zorganizowane w Berlinie przez władze nazistowskich Niemiec z Adolfem Hitlerem na czele. Ten ostatni w przeszłości krytykował samą imprezę, jednak decyzja o przyznaniu jej (1931 r.) zapadła przed jego dojściem do władzy (1933 r.), więc wykorzystał ją w celach propagandowo-wizerunkowych.

Koszulka z igrzysk 1936 przedstawia mężczyznę z wieńcem laurowym nad Kwadrygą Bramy Brandenburskiej, pod pierścieniami olimpijskimi, wraz z napisem: "Niemcy Berlin Igrzyska Olimpijskie 1936". Sama w sobie nie ma nazistowskiej symboliki, jednak kontekst historyczny jest bardzo wymowny. Na co zwrócił uwagę Pascal Thibaut, korespodent Radia France z Niemiec. 

"Międzynarodowy Komitet Olimpijski sprzedaje koszulki z motywem igrzysk olimpijskich w Berlinie w 1936 roku (39 euro i są wyprzedane) bez żadnego komentarza ani krytycznego dystansu. To przekracza wszelkie granice" - napisał. Podobne uwagi pojawiały się ze strony niemieckiej polityczki.

W Niemczech krytykują koszulkę z igrzysk olimpijskich 1936 w Berlinie. MKOl odpowiada

Klara Schedlich, zajmująca się polityką ds. sportu z ramienia partii Zieloni w parlamencie stanowym w Berlinie, uznała całą sprawę za "najwyraźniejszy brak wystarczającej refleksji (MKOl-u - red.) nad własną historią". Według niej igrzyska sprzed 90 lat były "kluczowym narzędziem propagandy reżimu nazistowskiego". Skrytykowała też projekt koszulki, nawiązujący do nazistowskiej estetyki. 

- Koszulka sprawia wrażenie, jakby wpisywała się w tę estetykę - powiedziała, cytowana przez niemiecki portal t-online.de. Dodała, że bez krytycznych uwag "ten wybór estetyczny jest problematyczny i nieodpowiedni na koszulkę".

Sprawdź też: Afera alkoholowa! Trener skoczków natychmiast wyrzucony z igrzysk

"W swoim oświadczeniu MKOl podkreśla, że 'oczywiście uznaje historyczne problemy nazistowskiej propagandy w związku z igrzyskami olimpijskimi w Berlinie w 1936 r.'. Komitet wskazuje jednak również na sportowy wymiar igrzysk: 'Jednocześnie nie możemy zapominać, że 4483 sportowców z 49 krajów walczyło o medale w 149 konkurencjach w Berlinie'" - czytamy na t-online.de. Koszulka, aktualnie wyprzedana, była częścią "limitowanej edycji". Można się zastanawiać, czy jeszcze będzie dostępna.

Co do zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo, to potrwają one do niedzieli 22 lutego.

Więcej o: