0,07 sekundy - tyle zabrakło Damianowi Żurkowi do zdobycia brązowego krążka w środowej rywalizacji łyżwiarzy szybkich na 1000 metrów. Kolejne szanse na sięgnięcie po medale (na razie jedyny wywalczył Kacper Tomasiak w skokach narciarskich) polscy olimpijczycy będą mieli w czwartek.
Mowa choćby o narciarce alpejskiej Marynie Gąsienicy-Daniel, która jeszcze przed południem na stoku w Cortinie d'Ampezzo wystartuje w supergigancie. Będzie to dla niej bardzo ważny sprawdzian przed jej koronną konkurencją, jaką jest slalom gigant.
Później odbędą się finały m.in. z udziałem polskich biegaczek narcarskich czy sztafety saneczkarzy. Natomiast wieczorem znów oczy kibiców będą zwrócone na lodowy tor. W short tracku wystartują bowiem Natalia Maliszewska oraz Michał Niewiński. W czwartek raczej mało kto typuje Polaków do zdobycia medalu, jednak liczymy na miłą niespodziankę.
Sprawdź także: Kolejny gest hańby na igrzyskach. Tak świat kapituluje przed Rosją
Najważniejsze informacje oraz relacje tekstowe z występów polskich sportowców na igrzyskach olimpijskich można śledzić na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.