Wpis Nawrockiego po medalu Tomasiaka już niesie się po sieci. Oto co napisał

Ależ to był znakomity konkurs na normalnej skoczni w Predazzo! Kacper Tomasiak zaskoczył absolutnie wszystkich i zdobył srebrny medal igrzysk olimpijskich, przegrywając tylko z Philippem Raimundem. Na ten sukces 19-letniego Polaka zareagował już prezydent Karol Nawrocki, który pogratulował skoczkowi.
Slubowanie olimpijskie
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Poniedziałkowy wieczór właśnie przechodzi do historii polskiego sportu. Kacper Tomasiak został srebrnym medalistą Zimowych Igrzysk Olimpijskich na normalnej skoczni w Predazzo. 19-letni skoczek był słabszy w konkursie tylko od Niemca Philippa Raimunda, który zasłużenie zdobył złoty medal. Dzięki świetnej formie Tomasiaka Polska zdobyła swój pierwszy medal podczas igrzysk olimpijskich. - Nie wiem do końca, jak to zrobiłem - mówił Tomasiak już po zakończeniu konkursu.

Zobacz wideo To odmieniło skoki narciarskie? "Przypadek Simona Ammanna był przełomowy"

Tak Karol Nawrocki pogratulował Kacprowi Tomasiakowi. "Brawo"

Nic zatem dziwnego, że na ten sukces Tomasiaka w Predazzo niemal błyskawicznie zareagował prezydent RP Karol Nawrocki. "Mamy medal. Kacper Tomasiak - brawo!" - napisał Nawrocki na portalu X.

"Jak to się dzieje, że w tym kraju co 10 lat rodzi się reinkarnacja Małysza", "duma", "jednak nasze skoki jeszcze żyją", "prezydent kibicuje, Polak triumfuje", "można rzec: coś ty dzieciaku nawywijał", "ogromny talent i nerwy ze stali", "idzie nowe", "ależ pięknie" - pisali internauci pod wpisem prezydenta Nawrockiego.

Tomasiak przemówił po zdobyciu medalu. "Byłem zestresowany"

W wywiadach po konkursie w Predazzo Tomasiak przyznał wprost, że to jego "najszczęśliwszy dzień w sportowym życiu".

- Dobrze skakałem. Może nie idealnie, ale na pewno bardzo dobrze. Na pewno trochę zmęczony jestem po tym wszystkim, ale na pewno też bardzo się cieszę. To mój najszczęśliwszy dzień w moim sportowym życiu, chociaż mam nadzieję, że w całym życiu nie będzie najlepszy, że zdarzą się lepsze chwile. Trochę presji na pewno się pojawiło, chociaż udało się z takim luzem na pewno skoczyć. Zestresowany byłem bardziej na belce i chwilę przed nią. Ale w trakcie skoku udało się to poukładać. Drugi skok na pewno był super, ten pierwszy minimalnie gorszy. Nie wiem, czy zdarzyły się wcześniej lepsze skoki. Ale na pewno to były jedne z najlepszych w życiu - opowiadał Tomasiak.

Zobacz też: Olimpijczyk napisał na śniegu dwa słowa. Szok. "Ludzie każą mi się zabić"

Na normalnej skoczni nie kończy się rywalizacja skoczków o medale. Zanim rywalizacja przeniesie się na duży obiekt w Predazzo, to we wtorek odbędzie się konkurs drużyn mieszanych. Potem na dużej skoczni czeka nas konkurs indywidualny (14.02) i konkurs duetów (16.02).

Więcej o: