Marcin Możdżonek jest jednym z najbardziej utytułowanych siatkarzy w historii reprezentacji Polski. Na koncie ma złoty medal mistrzostw świata i Europy, triumfował w Lidze Światowej (poprzedniczka Ligi Narodów), a do pełni szczęścia zabrakło mu tylko medalu olimpijskiego. Po zakończeniu kariery były sportowiec założył garnitur i wszedł do polityki - aktualnie jest radnym miasta Olsztyn i chętnie zabiera głos w sprawach publicznych. Należy też do partii Nowa Nadzieja, której szefem jest Sławomir Mentzen, a chętnie krytykuje też członków rządu premiera Donalda Tuska.
W niedzielę znów to zrobił, choć tym razem powodem nieprzychylnych opinii nie były działania podejmowane przez Radę Ministrów, a zachowanie jednego z szefów resortu. Konkretnie ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego.
"Kibicujemy reprezentacji Polski. Wszyscy jesteśmy biało-czerwoną drużyną. Wielka duma!" - napisał w piątek minister sportu Jakub Rutnicki. Polityk tego dnia kibicował z trybun polskich łyżwiarzom figurowym, którzy jeszcze przed oficjalną inauguracją zimowych igrzysk olimpijskich w Cortinie d'Ampezzo i w Mediolanie rozpoczęli rywalizację drużynową. Do wpisu załączył zdjęcie z polską flagą.
I tu pojawił się problem, bo flaga nie była w najlepszym stanie. Wymemłana, wygnieciona, ale jednocześnie z dość wyraźnymi oznakami starannego składania, najpewniej do podróżnej walizki. To jednak nie spodobało się Możdżonkowi.
"Minister i szacunek do polskiej flagi..." - wymownie napisał radny na X, dołączając wspomnianą fotografię ministra. Na uwagę jednego z kibiców, że szef resortu nie może przecież nosić przy sobie żelazka, odparł, że "żelazka są w hotelach, a on jest ministrem!". Reakcje na uwagę 40-latka nie były jednoznaczne.
Rutnickiemu podczas zawodów łyżwiarzy towarzyszyli prezydent Karol Nawrocki oraz m.in. szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz. Wszyscy następnie udali się na stadion im. Giuseppe Meazzy, gdzie w piątkowy wieczór odbyła się ceremonia otwarcia ZIO 2026. I znowu zgrzyt, tym razem w związku z komentarzem dziennikarza TVP Piotra Sobczyńskiego.
- Powiem tylko, że w ceremonii otwarcia bierze udział minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, który reprezentuje rząd podczas tych igrzysk. Przed ceremonią pan minister wziął udział w spotkaniu z innymi ministrami sportu z całego świata. Były rozmowy na temat promocji naszej kandydatury do organizacji letnich igrzysk olimpijskich - oświadczył. To wywołało burzę w kraju.
ZOBACZ TAKŻE: Nawrocki pominięty na antenie TVP. Zrobiła się afera. Legenda mówi wprost
Zimowe igrzyska olimpijskie potrwają do 22 lutego. W reprezentacji Polski jest 60 sportowców, którzy walczyć będą o 24. krążek w historii udziału biało-czerwonych w zawodach tej rangi. Ostatnim, który tego dokonał, był w 2022 roku w Pekinie skoczek narciarski Dawid Kubacki.