REKLAMA
Advertisement

A jednak! Maciusiak podjął decyzję. Oto skład polskich skoczków na igrzyska

Na zbliżające się wielkimi krokami zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo Polska pośle 56 zawodników. Do czwartku, przynajmniej oficjalnie, nie było wiadomo, kto będzie reprezentował nas w skokach narciarskich, czyli sporcie zimowym wzbudzającym w kraju największe zainteresowanie. W końcu PZN poinformował o powołaniach trenera Macieja Maciusiaka.
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

Jak można przeczytać na stronie Olimpijski.pl: - "Zawody kwalifikacyjne do XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 muszą zakończyć się do 18 stycznia 2026 roku, a rejestracja zawodników powinna być zakończona do 26 stycznia 2026, najpóźniej na 10 dni przed datą ceremonii otwarcia igrzysk".

Zobacz wideo Oskar Pietuszewski to polski Yamal? Żelazny: Trochę właśnie zapominamy, że to jest dzieciak

To oni powalczą o medale w skokach

Wprawdzie na podstawie wyników polskich sportowców w okresie kwalifikacji do igrzysk można było się spodziewać wielu nazwisk jeszcze przed ogłoszeniem listy. W skokach narciarskich sytuacja wyglądała podobnie. Maciej Maciusiak miał do rozdysponowania trzy bilety do Włoch. Można było spodziewać się, że te trafią kolejno do Kacpra Tomasiaka, Kamila Stocha i Dawida Kubackiego. Ale mimo wszystko do czwartku było to wszystko nieoficjalne.

22 stycznia o PKOl opublikował oficjalną listę tych polskich sportowców, którzy wystąpią na igrzyskach. Ta znajduje się poniżej. Jak się okazało, zamiast Kubackiego w kadrze znalazł się Paweł Wąsek. Oprócz niego do Predazzo udadzą się Tomasiak i Stoch. W kobiecej reprezentacji z kolei ujrzymy Polę Bełtowską i Annę Twardosz.

Czy Polacy wywalczą medal na igrzyskach?

Reprezentacja Polski wywalczyła w historii 23 medale zimowych igrzysk olimpijskich. Co ciekawe, pierwszy z nich miał miejsce właśnie w Cortinie, która gościła to wydarzenie w 1956 roku. Wówczas Franciszek Gąsienica Groń stanął na trzecim miejscu w kombinacji norweskiej.

Złoty okres polskich sportów zimowych przypadł na XXI wiek, w którym Biało-Czerwoni wywalczyli aż 19 medali. Najwięcej, bo po sześć, zdobyli w Vancouver i Soczi. Ostatnie igrzyska w Pekinie przyniosły jednak tylko jeden krążek i to dość niespodziewany. Był to brąz Dawida Kubackiego w konkursie rozgrywanym na skoczni normalnej.

Polscy fani liczą na podtrzymanie medalowej passy w Mediolanie i Cortinie. Choć o to będzie naprawdę ciężko.

Więcej o: