Polska organizatorem igrzysk olimpijskich? O tym coraz częściej i głośniej mówi się w przestrzeni publicznej, choć jest to perspektywa co najmniej kilkunastu lat. Pojawia się bardzo dużo opinii na temat tego pomysłu.
- Przedsięwzięcie jest gigantyczne, nieprawdopodobnie wielkie. Nie mam żadnej wiedzy na ten temat, czy w ogóle był prowadzony lobbing - powiedział Zbigniew Boniek, były prezes PZPN, w programie na kanale Prawda Futbolu na YouTube. Według niego temat jest wyjątkowo złożony.
- Można powiedzieć, że chcemy robić igrzyska, ale pytanie, czy je nam dadzą. To są dwie zupełnie różne kwestie. Czy jest jakaś nadzieja, ktoś powiedział: "Przygotujcie się, startujcie, macie dwa lata, jesteście ciekawą opcją"? To jest najważniejsza rzecz - zauważył. Po czym zwrócił uwagę na coś jeszcze.
- Nim się pójdzie na zewnątrz, trzeba uregulować sprawy tutaj. Czy nas na to stać, jakie to są koszty, czym to pachnie, czy chcemy zrobić referendum, jak zrobiono w Krakowie ws.zimowych igrzysk? Pytań jest dużo - dodał.
A czy 68-latek uważa, że nasz kraj powinien zorganizować igrzyska? - Jestem absolutnie na tak. Coś takiego da Polsce dużo pozytywnych rzeczy - stwierdził. Chociaż zachowuje dużą dozę ostrożności. - Jak zacznę rozbierać to wszystko na czynniki pierwsze, to obecnie mamy w kraju tylko jedną dyscyplinę, która mogłaby się odbyć i jesteśmy gotowi. To jest piłka nożna, 16 drużyn - ocenił.
Zobacz też: Rosjanie nie mają wstydu. Dopiero wrócili, a już chcą więcej
Poza tym widzi wiele braków. - Nie ma prawie żadnej innej dyscypliny sportu, gdzie mielibyśmy infrastrukturę nadającą się do przeprowadzenia zawodów olimpijskich - wielkich (pojemnościowo - red.) basenów, hal, torów kolarskich. Brakuje głównego stadionu, na którym odbywałaby się lekkoatletyka - wytłumaczył.
Tę ostatnią kwestię miałoby załatwić przebudowanie Stadionu Narodowego, co postuluje minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. - Lepiej, żeby tego nie mówił, bo to jest nierozważne stwierdzenie. Jakbyśmy przerobili Stadion Narodowy na lekkoatletykę, to nie będziemy mieli stadionu piłkarskiego w Polsce. Mamy jeden obiekt, na którym możemy robić wielkie mecze i już go nie chcemy, tylko stadion lekkoatletyczny, który byłby potrzebny raz, tak prawdę powiedziawszy - tak skomentował to Boniek, który podchodzi do przebudowy dosyć sceptycznie.
- Przebudować stadion Narodowy, aby powiększyć go o 5-7 tysięcy, to już byłaby ciekawa rzeczywistość dla ewentualnego finału Ligi Mistrzów. Natomiast mi się wydaje, że to troszeczkę mrzonka, choć nie mam dostępu do dokumentów. Trzeba byłoby totalnie rozwalać trybuny, bo w środku stadionu 400-metrowa bieżnia się nie zmieści. Wydać miliardy, aby służyło to dwa razy - podsumował.
- Widzę, że jest ekipa ambitna, ma trochę wiedzy i chciałaby to zrobić. Natomiast nie wiem, czy został zrobiony wstępny lobbing lub jakieś wywiady dotyczące propozycji Polski - tak skwitował starania Polski o igrzyska olimpijskie.
Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU