"Nigdy o tym nie słyszałem. Miałaś test płci?". Szeremeta od razu odpowiedziała

Podczas ostatnich igrzysk olimpijskich cała Polska poznała nazwisko Julii Szeremety, która niespodziewanie zdobyła srebrny medal w boksie w kategorii do 57 kilogramów. Walkę finałową przegrała z Lin Yu-Ting, wokół której toczyło się sporo dyskusji dot. płci. Tajwanka w przeszłości nie zdała "testu płci". Szeremeta w rozmowie na kanale "Elite Mentality x Cyprian Majcher" odpowiedziała, czy sama przeszła takie badanie.
Julia Szeremeta
Screenshot YT: https://www.youtube.com/watch?v=OXkJ6SUAn3E

W 2023 roku Lin Yu-Ting została zdyskwalifikowana z mistrzostw świata za rzekome nieprzejście testu płci. Organizator tej imprezy federacja IBA - rządzona przez mającego związki z Władimirem Putinem Umara Kremleva - znajduje się od lat w konflikcie z MKOl-em, który nie uznał ich badań za wiążących, albowiem IBA nie dostarczyła żadnych konkretnych dowodów na to, że Lin Yu-Ting jest mężczyzną. Tajwanka na igrzyskach olimpijskich w Paryżu zdobyła złoty medal w kategorii do 57 kg, pokonując w finale Julię Szeremetę.

Zobacz wideo Test zgodności Szeremety i jej trenera

"Miałaś test płci?". Szeremeta odpowiedziała

Sprawa wywoływała ogromne poruszenie w trakcie imprezy w Paryżu, ale kontrowersje wciąż nie ustają. Julia Szeremeta musi mierzyć się z pytania dot. jej rywalki. Polska pięściarka była gościem youtube'owego podcastu na kanale "Elite Mentality x Cyprian Majcher". - Ja nigdy nie słyszałem o czymś takim. Miałaś kiedyś test płci?" - zapytał wprost prowadzący rozmowę. - Nie, nie miałam - odpowiedziała krótko Szeremeta. - Nie zmieniło to mojego podejścia do tej walki. Traktowałam ją czysto sportowo. To jest niezależne ode mnie. Musi to wyjaśnić IBA i MKOl - dodała Polka. Zdaniem Szeremiety wciąż jest jednak szansa, że zostanie przyznany jej złoty medal.

21-letnia polska pięściarka w rozmowie na kanale "Elite Mentality x Cyprian Majcher" przyznała, że "boom" na jej osobę jest związany także z kontrowersjami wokół jej przeciwniczki. - Nie spodziewałam się, że będzie taki rozgłos mojej osoby i boksu, ale wydaje mi się, że to przez te kontrowersje, jakie były na igrzyskach i odbiór mojej osoby też poszedł. I przez styl boksowania, który jest taki, że wchodzę i się bawię - stwierdziła, dodając, że po paryskiej imprezie zatrudniła osoby od prowadzenia medialnej kariery.

Co ciekawe, miesiąc przed igrzyskami olimpijskimi Szeremeta miała poważny kryzys fizyczny. - Miesiąc przed IO miałam kryzys. Na turnieju w Rumunii miałam walkę z Włoszką, z którą powinnam wygrać, a czułam się tragicznie. Nie miałam siły boksować. Tragedia. [...] Zapłakana poszłam z trenerem na spacer. Mówił, że będzie dobrze, ale mega mnie zajechał, byłam zajechana, powoli luzowaliśmy, był tydzień odpoczynku i forma na igrzyska była perfekcyjna - podsumowała.

Więcej o: