Polka zaginęła po ceremonii zamknięcia igrzysk. Fatalne informacje nadeszły nad ranem

Smutne wieści nadeszły z Paryża, gdzie doszło do tragedii tuż po zakończeniu igrzysk olimpijskich. Po ceremonii zamknięcia zaginęła 21-letnia Polka, była akredytowana na wydarzenie jako wolontariuszka. Poszukiwania trwały kilka godzin, ich finał jest tragiczny. Zatrzymano jedną osobę w tej sprawie.
OLYMPICS-2024-CEREMONIES/
Fot. REUTERS/Andy Chua

Paryż jest chwalony z każdej strony za organizację igrzysk olimpijskich, wykorzystanie miasta i najsłynniejszych miejsc do stworzenia aren zmagań oraz pokazanie zupełnie nowego podejścia do IO. Ceremonia zamknięcia także zrobiła wrażenie, ale tu sporą cegiełkę ogłosiły amerykańskie gwiazdy zapowiadające kolejną edycję igrzysk w Los Angeles.

Zobacz wideo Tak Polacy powitali bohaterów igrzysk! Sceny na lotnisku

Tragedia tuż po zakończeniu igrzysk

Francuskie media informowały w poniedziałek o zaginięciu 21-letniej Polki. Wiadomo było jedynie, że akredytowała się na igrzyska olimpijskie, podczas których była wolontariuszką. Służby rozpoczęły poszukiwania natychmiastowo po zgłoszeniu sprawy, czyli w poniedziałek wczesnym wieczorem. Ostatnio była widziana w nocy z niedzieli na poniedziałek w okolicach Bulwaru Ney, miała wracać z ceremonii zamknięcia igrzysk olimpijskich. Bulwar jest oddalony od Stade de France o nieco ponad cztery kilometry.

Po kilku godzinach udało się znaleźć kobietę. Niestety, poszukiwana nie żyje. Jak podaje agencja informacyjna AFP, zaginiona 21-latka została znaleziona ok. godz. 1:00 w nocy martwa w mieszkaniu swojego partnera w Paryżu. Mężczyzna został aresztowany. Według AFP zatrzymany był półprzytomny w momencie interwencji funkcjonariuszy, był pod wpływem alkoholu i leków.

"Mundo Deportivo" i "Le Figaro" dotarły do szczegółów śledztwa. Katalońska gazeta wskazuje, że istotnym tropem okazał się SMS, który został wysłany ok. godz. 23:00 w poniedziałek do rodziców kobiety. Zgodnie z treścią wiadomości partner zmarłej "miał zrobić coś głupiego". Nadawcą miał być podejrzany mężczyzna.

Zagraniczne media podają, że 21-latka miała krwiaka na głowie oraz ranę na szyi. Nie wykluczają, że zatrzymany próbował odebrać sobie życie.

"Śledztwo w sprawie zarzutu umyślnego zabójstwa powierzono drugiemu okręgowi paryskiej policji sądowej (PDJ) w związku z odkryciem martwego ciała młodej kobiety w wieku 21 lat w mieszkaniu w 18. dzielnicy" - przekazała w oficjalnym komunikacie paryska prokuratura.

Śledczy mają rozpatrywać sprawę jako umyślne zabójstwo. Przesłuchanie zatrzymanego zostało odroczone ze względu na jego stan, w jakim znajdował się w momencie aresztowania.

Więcej o: