Co za występ Adrianny Sułek! Brawo, brawo. A może być jeszcze lepiej

Adrianna Sułek-Schubert znakomicie rozpoczęła czwartkową rywalizację na igrzyskach olimpijskich w Paryżu i tak też ją zakończyła. Zwyciężyła w swojej grupie w biegu na 100 m przez płotki, a wieczorem także na dystansie 200 m. Nieco gorzej poszło jej w dwóch pozostałych konkurencjach. Mimo to na koniec dnia awansowała w klasyfikacji generalnej.
Adrianna Sułek-Schubert
Screen z TV

Adrianna Sułek-Schubert przyjechała na igrzyska olimpijskie z wielkimi nadziejami. Rywalizację rozpoczęła w czwartek i już w pierwszej konkurencji błysnęła. W biegu na 100 m przez płotki osiągnęła czas 13.32 s, jej najlepszy w tym sezonie. Dzięki temu Polka znajdowała się w czołówce po pierwszej konkurencji - zajmowała szóstą lokatę, ale traciła niespełna 70 pkt do liderki. Jednak ta różnica zwiększyła się po skoku wzwyż. Siedmioboistkę było stać tylko na 1,77 m. Przez to spadła na 10. lokatę. 

Zobacz wideo Sukces siatkarzy? "Przełamanie klątwy to początek drogi"

Adrianna Sułek-Schubert już po czterech konkurencjach. Walczy o miejsce w TOP 5

To nie był jednak koniec emocji tego dnia dla Sułek-Schubert. Na placu ponownie pojawiła się w sesji wieczornej. Przed sobą miała jeszcze dwie konkurencje. Tuż przed nimi zabrała głos w mediach społecznościowych i zapewniła, że w kolejnych godzinach powinna zbliżyć się do czołówki. "O resztę konkurencji jestem spokojna. Walczę o SB (season best - najlepszy wynik w sezonie - red.) i kto wie? Może jakieś PB (personal best - najlepszy wynik w karierze - red.)?" - podkreślała. 

W przeszłości bardzo mocna była w pchnięciu kulą. I tę rywalizację rozpoczęła solidnie, bo od próby na 13,94 m, co było jej czwartym wynikiem w karierze. Tyle tylko, że w dwóch kolejnych pchnięciach zabrakło szczęścia. Obie próby spaliła. Przez to jej strata do liderki zwiększyła do 260 punktów. Mimo to Polka awansowała o jedną lokatę.

Sułek-Schubert nie zamierzała się poddawać i chciała pozytywnie zakończyć dzień. Ostatnią konkurencją w czwartek był bieg na 200 m. I tam nie zawiodła. Od początku narzuciła szybkie tempo. Błyskawicznie wyszła na prowadzenie i nie oddała go do końca, wygrywając we własnej grupie. Uzyskała czas 24.20 s, co jest jej najlepszym w tym sezonie. 

- W moim słowniku niemożliwe nie istnieje. (...) Wykorzystałam 100 procent czasu, który jest mi dany. Na starcie pokazałam swoją obecność. Pokazałam, że mojego nazwiska nie można skreślać, możecie tylko nauczyć się drugiego członu. Wierzę, że jutro będzie lepiej - podkreślała przed kamerami TVP.

Tym samym Polka awansowała w klasyfikacji generalnej na ósmą lokatę. Jednak jej strata się nie zmniejszyła, a powiększyła. Rywalki też pobiegły świetnie w innych grupach. Na czele znajduje się Katarina Johnson-Thompson i ma 285 punktów więcej od naszej rodaczki. Do medalu Sułek-Schubert brakuje 186 punktów.

Klasyfikacja siedmioboju po czterech konkurencjach: 

  • 1. Katarina Johnson-Thompson - 4055 pkt
  • 2. Nafissatou Thiam - 4007 pkt
  • 3. Anna Hall - 3956 pkt
  • 4. Noor Vidts - 3951 pkt
  • 5. Sofie Dokter - 3893 pkt
  • 6. Annik Kaelin - 3834 pkt
  • 7. Taliyah Brooks - 3810 pkt
  • 8. Adrianna Sułek-Schubert - 3770 pkt
  • 9. Anouk Vetter - 3767 pkt
  • 10. Emma Oosterwegel - 3734 pkt.

Do końca rywalizacji pozostały trzy konkurencje. Te zostaną rozegrane w piątek 9 sierpnia. Mowa o skoku w dal, rzucie oszczepem, a także biegu na 800 m.

Więcej o: