Sceny na antenie Eurosportu. Tomasz Fornal skradł show

Reprezentacja Polski siatkarzy po prawdziwym dreszczowcu ograła USA 3:2 w półfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu i awansowała do wielkiego finału. Jeszcze w trakcie meczu show skradł Tomasz Fornal, który zagrzewał cały zespół do walki z rywalami. Po spotkaniu jeszcze raz przywołał to, co powiedział kolegom.
Tomasz Fornal
Screenshot Eurosport

Polscy siatkarze pierwszy raz od 48 lat zagrają w finale igrzysk olimpijskich. W Paryżu zespół Nikoli Grbicia wygrał z USA 3:2 po emocjonującym, trzymającym w napięciu i szalonym meczu. Polacy przegrywali w starciu 1:2, a w czwartym secie mieli sporo problemów, ale odwrócili losy najważniejszego meczu w ich sportowych karierach. 

Zobacz wideo Probierz odpowiada na zarzuty Zbigniewa Bońka. "Każdy ma prawo"

Tomasz Fornal skradł show po meczu Polska - USA. "Polska górą!"

Jeszcze w trakcie czwartego seta spotkania Polacy mieli swoje problemy, ale podczas jednego z czasów trenera Grbicia motywował ich Tomasz Fornal. "Dawać k***, nap***y" - krzyczał do kolegów, pełny emocji i motywacji na resztę zmagań. Może te słowa nie nadają się do cytowania, ale prawdopodobnie przejdą do historii polskiej siatkówki. 

Polacy, z bardzo dużym udziałem Fornala, zdołali odwrócić losy meczu i wygrali starcie 3:2, dzięki czemu zagrają o złoto olimpijskie. 26-latek w pomeczowym studiu Eurosportu ponownie przemówił i znów skradł show, kiedy dołączył do Norberta Hubera.

- Szczęście się uśmiechnęło, tu kolega pojechał - mówił Huber, wskazując na Fornala. Następnie zawodnikowi zostały przywołane jego słowa. - Nie pamiętam, co powiedziałem. Co powiedziałem? A..., że musimy się z nimi n***ć. No, tak powiedziałem - mówił rozbawiony Fornal. 

26-latek w trakcie starcia miał jeszcze starcie słowne z rywalem - Micah'em Christensonem i po meczu wyjaśnił, że sytuacja jest już załatwiona. - Wiecie, jak to jest. To jest sport, ja jestem trochę...Nie no, trzeba było coś ruszyć i zadziałało. Jeśli mam być w finale, to może mnie dwóch-trzech z Ameryki nie lubić - dodał. 

- Ja nigdy nie zwątpiłem. Polska górą - zakończył Tomasz Fornal i odszedł sprzed kamer. Oczywiście nawiązał tym do sławnego hasła Mariusza Pudzianowskiego, który krzyczał tak na zawodach strongman i wprowadził wyrażenie do pop kultury. 

W finale Polacy zagrają w sobotę 10 sierpnia o 13:00, a ich rywalami będą triumfatorzy starcia Włochy - Francja, które zaplanowano na środę 7 sierpnia o 20:00. 

Więcej o: