- Sugerowałbym, żeby nie robić z tego zbyt wielkiej historii, bo turniej trwa. Bardzo ważne, żeby i zawodnicy, i cały kraj skupili się już na kolejnych krokach w kierunku medalu - apeluje w rozmowie ze Sport.pl Vital Heynen, były trener polskich siatkarzy. Biało-Czerwoni po 20 latach odpadania w ćwierćfinale igrzysk, wreszcie przeszli tę fazę turnieju olimpijskiego i powalczą o medal.
Belg, niestety, dobrze pamięta tę najświeższą ranę - przegrany 2:3 ćwierćfinał igrzysk w Tokio z Francją, która później zdobyła złoto. Wówczas Heynen był selekcjonerem reprezentacji Polski, ale dziś cieszy się ze swoimi byłymi zawodnikami - zwycięstwem 3:1 (25:20, 24:26, 25:19, 25:20) nad Słowenią i awansem do olimpijskiego półfinału trzy lata po klęsce w Japonii.
Zaskakujący apel Heynena po wielkim zwycięstwie Polaków. "To najważniejsze"
Heynen sam najlepiej wie, jak trudny do przezwyciężenia jest ciężar czegoś, co w ostatnich latach urosło do miana "klątwy ćwierćfinału". - Wiem, że ponad 40 lat czekacie na ten medal i wreszcie, po 20, udało się przejść ćwierćfinał i stworzyć sobie szansę, by go zdobyć. To najważniejsze. Z drugiej strony sugerowałbym, żeby nie robić z tego zbyt wielkiej historii, bo turniej trwa. A teraz nadchodzą kolejne mecze, kluczowe - mówi nam szkoleniowiec.