Wielkie poruszenie wokół Rybakiny. Otrzymała diagnozę. Jest gorzej niż myśleli

Jelena Rybakina wycofała się z udziału w igrzyskach olimpijskich w Paryżu, a powodem miało być ostre zapalenie oskrzeli. Kazaszka przekazała, że lekarze absolutnie zabronili jej wychodzić na kort, a teraz media donoszą, że być może zawodniczka cierpi na jeszcze jedną chorobę. Diagnoza podana przez Rosjan raczej nie napawa optymizmem.
TENNIS-WIMBLEDON/
Fot. REUTERS/Matthew Childs

"Aktywnie trenowałam z zespołem i niestety tuż przed startem turnieju nabawiłam się choroby. Miałam wysoką gorączkę, trudno było mi oddychać, a lekarze surowo zabronili mi wychodzić na kort" - mówiła Jelena Rybakina, argumentując swoją nieobecność na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Kazaszka wycofała się tuż przed startem zawodów, a chorować miała na zapalenie oskrzeli. 

Zobacz wideo Magda Linette odpadła z igrzysk: Nie grałam na swoim najwyższym poziomie

Jelena Rybakina chora na niespotykaną chorobę? Rosjanie mają teorię

Rosyjski portal Sports.kz powołując się na użytkownika Twittera uważa, że Rybakinie doskwiera jeszcze coś innego. Choroba miała ujawnić się u tenisistki po zakażeniu koronawirusem i właściwie być jego konsekwencją. Chodzi o "Zespół trwałego nabłonka jelitowego SARS-CoV-2" - czytamy. Najczęstszym objawem ma być ból brzucha. 

Rzekoma choroba Kazaszki ma być podobna do zespołu jelita drażliwego, a ból ma być "nieprzewidywalny". Oznacza to, że pojawia się i może nagle ustać. Wirus ma utrzymywać się w jelitach i właściwie nie ma sposobu, by go wyleczyć. Ma ukrywać się w tkankach, a nie w samych jelitach. Możliwe jest tylko leczenie objawowe. 

Do czynników, które przyczyniają się do występowania zespołu jelita drażliwego zalicza się:

  • zaburzenia w obszarze regulacji osi mózg-jelito,
  • nadmierne czucie trzewne,
  • zaburzenia czynności wydzielniczej i perystaltyki jelit,
  • zaburzenia mikrobioty jelitowej,

Z kolei głównej objawy to biegunki, wzdęcia, zgagi, nudności, wymioty i zmęczenie. Rzekomą podstawą do wyleczenia jest znalezienie źródła stresu, odpowiednia dieta.

To właśnie ten wirus ma powodować osłabienie organizmu i podatność na zapalenie oskrzeli, którego nabawiła się Rybakina. Problem zdaje się więc głębszy niż samo zakażenie układu oddechowego przez tenisistkę przed igrzyskami w Paryżu. 25-latka miała usłyszeć o rzekomej chorobie po badaniach zleconych po wycofaniu się z igrzysk olimpijskich.

Nie wiadomo, jak poważna jest sytuacja Rybakiny. Wydaje się jednak, że czwarta zawodniczka świata powinna już niedługo wrócić na kort, kiedy minie jej zapaleni oskrzeli. Z pewnością o jej zdrowiu dowiemy się już niedługo, kiedy skończą się igrzyska. 

Więcej o: