REKLAMA
Advertisement

MKOl ostrzegał, ale wszystko na nic. Sceny podczas meczu Świątek

Mecz Igi Świątek z Danielle Collins obfitował w zaskakujące sytuacje, głównie z uwagi na nieporozumienia między zawodniczkami oraz nagły krecz Amerykanki. Jednak internauci wychwycili jeszcze jedno... nietypowe zdarzenie, które miało miejsce na trybunach. Jedna z fanek po zauważeniu, że kamera jest na nią skierowana, postanowiła odsłonić nieco ciała na wizji. Tymczasem operatorzy kamer otrzymali jeszcze przed igrzyskami ostrzeżenie, by bardzo uważać na takie sytuacje.
Iga Świątek i akcja na trybunach
https://www.sport.pl/igrzyska-olimpijskie/7,154863,31191242,mkol-ostrzegal-ale-wszystko-na-nic-sceny-podczas-meczu-swiatek.html#s=min

Polsko-amerykański ćwierćfinał bez wątpienia zapisał się w historii tych igrzysk jako jeden z najbardziej zaskakujących, wręcz najdziwniejszych. Głównie przez zachowanie Collins, która najpierw niespodziewanie skreczowała, a później miała jeszcze pretensje do Polki i pozostawiła po sobie duży niesmak. Szczególnie że mimo domniemanej kontuzji zagrała niedługo potem cały mecz deblowy.

Zobacz wideo Na medal w judo czekamy prawie trzy dekady. "Jeszcze mamy na to szansę"

Świątek - Collins. Jedna z fanek zaskoczyła widzów

Jednak uwagę fanów przykuła jeszcze jedna scena w trakcie tego spotkania. Miała ona miejsce poza kortem, a konkretnie na trybunach. Podczas jednej z przerw. Kamera skierowała się wówczas w stronę fanów, z czego skorzystała jedna z kibicek. Po dostrzeżeniu, że znajduje się na wizji, postanowiła nieco rozbawić widzów i... uniosła koszulkę do góry. Miała co prawda na sobie biustonosz, więc nie pokazała nagich piersi, niemniej cała sytuacja i tak wywołała poruszenie wśród internautów, a nagranie obiegło sieć.

Zastanawiać może fakt, że realizator oraz operator kamery ewidentnie widząc, co się święci, nie zmienili szybko ujęcia. Podczas tych igrzysk wiele mówi się o równości społecznej, unikaniu dyskryminacji oraz seksizmu. Zgodnie z doniesieniami amerykańskiego The Mirror, Olympic Broadcasting Services (OBS), spółka utworzona przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, by czuwać nad transmisjami z igrzysk, przed paryską imprezą wydała nawet specjalne ostrzeżenie dla operatorów. 

MKOl uprzedzał operatorów kamer i realizatorów

OBS zwróciło uwagę, by kamerzyści bardzo uważali na sposób, w jaki prezentują obie płci. Unikali stereotypów oraz seksizmu, a także sytuacji, które mogą wywołać kontrowersje lub kogoś urazić. Szef OBS Yianniss Exarchos na jednej z konferencji prasowych przed igrzyskami stanowczo stwierdził, że MKOl kładzie w tym roku na to wyjątkowy nacisk. Mają świadomość, że większość operatorów to mężczyźni, dlatego zwrócili uwagę przede wszystkim na pokazywanie kobiet.

- Niestety podczas niektórych zawodów kobiety nadal nagrywane są w sposób mogący sugerować seksizm oraz stereotypy. Zamierzamy z tym walczyć. Sportsmenki są na igrzyskach nie dlatego, że są bardziej atrakcyjne lub seksowne. Są tutaj, ponieważ należą do światowej czołówki. Zwrócimy wagę także na rozkład zawodów, który często nadal bardziej eksponuje męskie rozgrywki - powiedział Exarchos.

Więcej o: