Przy okazji meczu Izrael - Mali na igrzyskach olimpijskich w Paryżu na trybunach Parc des Princes pojawiło się wielu fanów z Palestyny. Kibice próbowali zagłuszyć hymn Izraela i wywiesili transparent z napisem "Wolna Palestyna". Okazuje się, że sportowcy z Izraela otrzymywali maile z groźbami. "Wiadomości oraz telefony z groźbami otrzymało 15 osób. W treści zastraszano, że dojdzie do powtórki masakry w Monachium, kiedy terroryści z organizacji Czarny Wrzesień porwali 11 izraelskich sportowców z wioski olimpijskiej podczas w Monachium w 1972 r." - czytamy.
- Traktujemy to poważnie, ale nie popadamy w przesadny strach. Było dla nas jasne, że tego typu trolling będzie miał miejsce. Byliśmy na to przygotowani i poinstruowaliśmy sportowców, jak mają reagować - przekazał Izraelski Komitet Olimpijski.
Takie podejście do Izraela jest powiązane z trwającym konfliktem z Palestyną. Na razie żadna organizacja sportowa nie zawiesiła Izraela w swoich strukturach. Palestyński Komitet Olimpijski zwrócił się do MKOl-u z wnioskiem o wykluczenie Izraela z igrzysk w związku z naruszeniem rozejmu olimpijskiego. "Izrael dokonuje bombardowań Strefy Gazy, w wyniku których zginęło wielu cywilów. Rosja została zawieszona przez MKOl i FIFA w odpowiedzi na inwazję na Ukrainę. Wzywamy do zastosowania tej samej zasady wobec Izraela i zawieszenia jego reprezentacji w igrzyskach olimpijskich" - czytamy w oficjalnym piśmie.
Dziennik "The Guardian" informuje, że francuska policja wszczęła dochodzenie ws. gróźb śmierci, które otrzymują sportowcy z Izraela. Całe śledztwo będzie prowadził francuski organ ds. zwalczania nienawiści w internecie. Brytyjscy dziennikarze podają, że minister spraw zagranicznych Izraela przekazał Francuzom, że Iran ma wspierać spisek przeciwko sportowcom oraz turystom z Izraela podczas igrzysk. "Akty terrorystyczne nie mają miejsca w zasadach grup oporu. Kłamstwa i oszustwa nie mogą zamieniać ról powoda i oskarżonego" - czytamy w oświadczeniu.
Funkcjonariusze zajmujący się sprawami cyberprzestępczości starają się o usunięcie danych osobowych izraelskich sportowców, które zostały ujawnione w ostatnich dniach w internecie. Z informacji "The Guardian" wynika, że sportowcy z Izraela są eskortowani na zawody przez elitarne jednostki, a także mają zapewnioną ochronę przez cały czas trwania igrzysk. To nie jest jednak jedyna sprawa, którą zajmują się francuskie służby.
Prokuratura bada też temat antysemickich przyśpiewek podczas ww. meczu na stadionie Paris Saint-Germain. "Kibice ubrani na czarno, zamaskowani i niosący flagi Palestyny rozwinęli transparent z napisem: Ludobójcze Igrzyska Olimpijskie. Jeden z nich wykonywał gesty o charakterze antysemickim. Kibice mogą zostać oskarżeni o podżeganie do nienawiści rasowej" - przekazuje prokuratura. Około 50 kibiców śpiewało po francusku przyśpiewki przeciwko Izraelowi, np. "Izrael to mordercy" czy "Izrael zabija palestyńskie dzieci".