Wielka klasa Świątek. Tak zareagowała na pierwszy medal dla Polski na IO

- Ciesze się przede wszystkim, że byłam solidna, bo pilnowałam, żeby grać swój tenis, z odpowiednią dozą cierpliwości - podkreślała Iga Świątek po wygranym spotkaniu z Diane Parry. W trakcie pomeczowego wywiadu Polka poruszyła też temat pierwszego medalu dla naszego kraju. Nie zapomniała również wspomnieć o starciu Rafaela Nadala z Novakiem Djokoviciem. Zdradziła, czy będzie je oglądać.
Iga Świątek
Eurosport

Iga Świątek jest jedną z faworytek do złota igrzysk olimpijskich. I już w pierwszej rundzie wywiązała się z tej roli znakomicie. Bez większych problemów uporała się z Iriną-Camelią Begu (6:2, 7:5). Jeszcze bardziej imponujące zwycięstwo odniosła na kolejnym etapie zmagań, gdzie jej przeciwniczką była ulubienica lokalnej publiczności Diane Parry.

Zobacz wideo Czy Iga Świątek wywalczy medal na igrzyskach olimpijskich? "Jestem o nią spokojny"

W pierwszym secie Polka niemal zmiotła ją z kortu. Przełamała ją dwukrotnie i oddała zaledwie jednego gema. Francuzce nie pomagał nawet żywiołowy doping kibiców. Druga partia miała bardzo podobny przebieg. Już na początku 23-latka wywalczyła break pointa i natychmiast go wykorzystała. Sztukę tą powtórzyła w gemie numer pięć oraz siedem. Ostatecznie triumfowała 6:1, a w całym meczu 2:0 i pozostaje w grze o najwyższe cele. 

Iga Świątek przeanalizowała mecz. Wspomniała też o starciu Nadala. "Bardzo bym chciała"

Po meczu Świątek była bardzo zadowolona z własnej postawy. Pomogły jej też warunki panujące na korcie. - Jak mówiłam po ostatnim meczu, te warunki podczas pierwszej rundy były faktycznie wymagające. Dzisiaj grało się trochę łatwiej. Ciesze się przede wszystkim, że byłam solidna, bo pilnowałam, żeby grać swój tenis, z odpowiednią dozą cierpliwości - podkreślała w rozmowie z Eurosportem.

Następnie Świątek poruszyła temat kolejnego meczu, który odbędzie się na korcie centralnym. Mowa o starciu Novaka Djokovicia z Rafaelem Nadalem. Nie od dziś wiadomo, że Hiszpan to jej idol. Czy będzie oglądać ten mecz z trybun? Może natrafić na nieoczekiwany problem.

- Wydaje mi się, że z moimi wszystkimi obowiązkami i z mediami, które wyglądają inaczej niż zazwyczaj, to 3/4 tego meczu będę musiała niestety spędzić na tym, ale chciałabym bardzo obejrzeć. Pewnie nie uda się na żywo, bo tutaj jest z biletami ciężej niż na Wielkim Szlemie. Zazwyczaj można poprosić zawodników, którzy grają i ich zespoły, ale tutaj może to być bardziej wymagające, więc chciałabym obejrzeć na żywo, ale pewnie to nie będzie możliwe. Spróbuję w telewizji i to na pewno będzie świetny mecz - zapewniała.

Świątek o medalu Zwolińskiej: "Mam nadzieję, że cegiełka po cegiełce będziemy dokładać kolejne "

Dziennikarz wspomniał też o pierwszym medalu dla Polski na igrzyskach. W niedzielę zdobyła go Klaudia Zwolińska w kajakarstwie górskim. Czy sukces rodaczki nakręca Świątek? - Tak. Tu wszystko jest porozrzucane. Obiekty są daleko od siebie, ale po turnieju chciałabym obejrzeć, jak najwięcej dyscyplin i zaczerpnąć tej atmosfery. Bardzo się cieszę, że nasz zespół już ma pierwszy sukces i mam nadzieję, że cegiełka po cegiełce będziemy dokładać kolejne - dodawała.

I na koniec Polka wymieniła dyscypliny, które chciałaby zobaczyć w przyszłości. - Na żywo widziałam tylko piłkę nożną i koszykówkę, więc chciałabym zobaczyć wszystko pozostałe. Chciałbym zobaczyć gimnastykę, naszych siatkarzy, siatkarzy plażowych, siatkarki. Sporo tego jest. Mam nadzieję, że jak dobrze pogram, to będę mogła kilka dni zostać, by odpocząć i nacieszyć się tym wszystkim - zakończyła.

Teraz przed nią mecz 1/8 finału. Na tym etapie zmagań zmierzy się z Xiyu Wang, która pokonała 6:3, 6:1 Dianę Sznajder. 

Więcej o: