W środę rozpoczął się turniej piłkarski na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. W pierwszej kolejce gospodarze turnieju pokonali USA 3:0. Kilka godzin wcześniej doszło do sporej niespodzianki w Saint-Etienne, gdzie Argentyna przegrała z Marokiem 1:2.
Spotkanie miało przedziwną końcówkę. W 16. minucie doliczonego czasu do drugiej połowy gola na 2:2 strzelił Cristian Medina. To trafienie wywołało zamieszki. Z trybun na boisko poleciały petardy i race, na murawie pojawili się też kibice. Mecz został przerwany na dwie godziny, a po tym czasie i analizie VAR sędziowie uznali, że Medina był na spalonym. Ostatecznie bramkę cofnięto, zawodnicy dograli trzy minuty spotkania, które zakończyło się zwycięstwem Maroka.
Mimo takich emocji na boisku i poza nim na krytykę turnieju i piłki nożnej na igrzyskach olimpijskich zdecydował się legendarny francuski piłkarz - Michel Platini. Jego zdaniem futbol nie powinien być sportem olimpijskim.
- Nie interesuje mnie olimpijska reprezentacja Francji. Piłka nożna to nie jest sport olimpijski. Znam tajniki dyskusji na temat obecności futbolu na igrzyskach i mogę powiedzieć, że wciąż jest na nich obecny tylko dlatego, że wypełnia stadiony. Piłka nożna przyciąga kibiców i tyle. FIFA nigdy nie chciała, żeby na igrzyskach grali najlepsi zawodnicy. Wystawiamy więc kadry B, C, D, a to przecież nie jest istotne - powiedział Platini w rozmowie z portalem midilibre.fr.
- W ogóle mnie to nie interesuje. Zresztą kluby nie mogą opłacać swoich gwiazd, które najpierw przez miesiąc są na mistrzostwach Europy, a potem na igrzyskach olimpijskich. To niemożliwe. Męski futbol nigdy nie będzie istotny na igrzyskach. Czym innym jest kwestia turnieju kobiecego - dodał.
Platini odniósł się też do sytuacji w Hiszpanii, gdzie federacja zaczyna naciskać na kluby, by zwalniały swoich zawodników na turniej olimpijski. - Czy gdyby turniej odbywał się w Papu Nowej Gwinei, kluby byłyby zadowolone, że nie mogą korzystać z najważniejszych zawodników w trakcie kwalifikacji europejskich pucharów? - zapytał.
- Rozmawiamy o tym od 40 lat, a dalej nie ma rozwiązania. Dlatego uważam, że Kylian Mbappe mógłby zagrać na igrzyskach olimpijskich tylko wtedy, gdy pozwoli mu na to klub. W innym przypadku nie ma takiej możliwości - podsumował Platini.