Hubert Hurkacz podczas Wimbledonu nabawił się kontuzji, przez którą musiał kreczować w starciu z Arthurem Filsem. Uraz okazał się na tyle poważny, że pod znakiem zapytania stanął jego występ na igrzyskach olimpijskich. Polak tydzień temu przeszedł operację kolana i wydawało się, że zdoła wystąpić w Paryżu.
Niestety rzeczywistość okazała się jednak inna. W poniedziałek Hurkacz oficjalnie ogłosił, że nie wystąpi w igrzyskach olimpijskich. - Rehabilitacja przebiega bardzo dobrze. Jednak podjęliśmy decyzję z teamem, że nie jestem w stanie zagrać na igrzyskach olimpijskich w Paryżu - powiedział w filmiku opublikowanym na Instagramie. To złe wieści nie tylko dla niego, ale również dla Jana Zielińskiego.
Polski tenisista w tym roku świetnie zaprezentował się na Australian Open i Wimbledonie, gdzie wraz z Hsieh Su-wei sięgał po trofea w mikście. Teraz miał reprezentować Polskę w Paryżu w rozgrywkach deblowych. Jego partnerem miał być właśnie Hurkacz. Niestety z powodu wycofania się 27-latka, na igrzyskach zabraknie również i Zielińskiego, dla którego to z pewnością ogromny cios. Przypomnijmy, że Hurkacz miał rywalizować także w parze z Igą Świątek w mikście. W tym przypadku podobnie nie zobaczymy polskiej pary, a liderce rankingu pozostanie jedynie singiel.
Igrzyska olimpijskie w Paryżu potrwają od 26 lipca do 11 sierpnia. Zawody tenisowe z kolei odbędą się w dniach 27 lipca - 4 sierpnia. - Oczywiście będę oglądał igrzyska i wspierał całą polską reprezentację. Życzę im jak najwięcej medali - zakończył Hurkacz.