Łukaszenka odgraża się przed igrzyskami. "Uderzyć Zachód w twarz"

Prezydent Białorusi - Alaksandr Łukaszenka - zabrał głos w sprawie udziału tamtejszych sportowców w igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Chociaż Łukaszenka nie wskazał decyzji, jaką mają podjąć zawodnicy, to powiedział im, co mają zrobić, jeśli już zdecydują się na wyjazd do Francji. - Jedźcie tam i uderzcie ich w twarz - powiedział 69-latek.

W grudniu Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdecydował o dopuszczeniu do igrzysk olimpijskich sportowców z Rosji i Białorusi pod neutralnym statusem. Oznacza to, że zawodnicy z tych krajów mogą wystąpić w Paryżu, ale bez flag i hymnów. Sportowcy nie mogą też oficjalnie popierać wojny w Ukrainie i posiadać związków z armią.

Zobacz wideo Kamil Grosicki jest nakręcony. Będzie chciał sam wygrać mecz

Wielu rosyjskich sportowców, mimo szansy startu na igrzyskach, zdecydowało się nie jechać do Paryża. Taką decyzję podjął m.in. mistrz olimpijski w pływaniu - Kliment Kolesnikow. Identycznie zachowało się też kilka rosyjskich federacji sportowych, które zapowiedziały, że nie wyślą swoich zawodników do Francji.

Prezydent Rosji - Władimir Putin - choć potępił sankcje nałożone przez MKOl, to nie wypowiedział się jednoznacznie w sprawie występu rosyjskich zawodników na IO. Putin powiedział jedynie, że decyzję o starcie zostawia do decyzji samych sportowców.

Podobnie zachował się prezydent Białorusi - Alaksandr Łukaszenka. 69-latek zabrał publicznie głos w tej sprawie i wskazał, co powinni zrobić białoruscy sportowcy, którzy zdecydują się na wyjazd na francuską imprezę.

Łukaszenka: Jedźcie tam i uderzcie ich w twarz

- Chciałbym, żeby igrzyska odbyły się normalnie: z naszą flagą i hymnem. Ale rozumiem sportowców, którzy chcą tam pojechać. To ich życie, dlatego nie będę im mówił, jaką decyzję mają podjąć - powiedział Łukaszenka.

- Wierzę, że ci, którzy zdecydują się na start w Paryżu, będą jeszcze bardziej wściekli. A wiecie, że odpowiedni nastrój i zawzięcie mają wielkie znaczenie w sporcie. Dlatego jeśli zdecydujecie się na udział w igrzyskach, jedźcie tam i uderzcie ich w twarz. Pokażcie, że jesteście prawdziwymi Białorusinami - dodał.

- Chcemy czuć z was dumę. A wasze zwycięstwo sprawi, że my znajdziemy się w dobrej sytuacji, by politycznie uderzyć Zachód w twarz - podsumował Łukaszenka.

Igrzyska olimpijskie w Paryżu potrwają od 26 lipca do 11 sierpnia. Rosja zdecydowała się na organizację własnej imprezy. Od 15 do 29 września w Rosji i Jekaterynburgu odbędą się igrzyska przyjaźni. Zwycięzcy igrzysk przyjaźni otrzymają w nagrodę 40 tys. dolarów. Za drugie miejsce będzie to 30 tys. dolarów, a za trzecie 20 tys. dolarów. W sumie Rosja ma wydać na nie 85 mln dolarów.

Czy Rosjanie powinni zostać dopuszczeni do IO w Paryżu?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.