Rosjanie całkowicie odlecieli ws. igrzysk. Bezczelne słowa

Mimo zgody MKOl na start rosyjskich i białoruskich sportowców na igzyskach olimpijskich w Paryżu pod neutralną flagą nie ma pewności, czy pojawią się oni w stolicy Francji. W temacie IO Rosjanie poszli o krok dalej, bo wyrazili chęć organizowania imprezy, ale pod jednym warunkiem. - Społeczność miedzynarodowa musi się opamiętać - stwierdził prezydent rosyjskiego komitetu olimpijskiego.

Dotychczas Rosja organizowała igrzyska olimpijskie dwukrotnie - letnie w Moskwie w 1980 r. (jako ZSRR) i zimowe w Soczi w 2014 r.

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

Rosjanie bezczelni ws. igrzysk olimpijskich

Po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę MKOl zaapelował do międzynarodowych federacji, by zawiesiły lub wykluczyły Rosję i Białoruś z rywalizacji. Rok później przewodniczący MKOl Thomas Bach zaczął się wycofywać z tego stanowiska i mówił o konieczności powrotu Rosja i Białorusinów do udziału w międzynarodowych imprezach. Ostatecznie przystał na to, by sportowcy z tych krajów startujący w dyscyplinach i konkurencjach indywidualnych dostali zgodę na udział w igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Oczywiście pod pewnymi warunkami i pod neutralną flagą.

Rosjanie dość krytycznie ocenili propozycję komitetu. Zaczęli wątpić w sens startu w imprezie. Sami planują organizację Światowych Igrzysk Przyjaźni we wrześniu tego roku. Głównym celem imprezy ma być pokazanie, że da się oddzielić sport od polityki. Jednak są rzeczy związane z wydarzeniem, które mogą oburzać, jak np. plan zaproszenia Ukraińców do udziału w rosyjskich igrzyskach.

W Rosji idą o krok dalej, bo tamtejszy komitet olimpijski myśli o powrocie do światowej rywalizacji, ale ten pomysł można określić mianem bezczelnego. Prezydent ROC Stanisław Pozdniakow uważa, że Rosja jest gotowa do organizacji IO, choć stawia światu warunki, kreując jednocześnie Rosję na ofiarę sytuacji międzynarodowej. Jego zdaniem to świat powinien poprosić w przyszłości kraj agresora o możliwość organizacji imprezy.

- Aby Rosja mogła być gospodarzem igrzysk olimpijskich, społeczność międzynarodowa musi nas o to bardzo poważnie zapytać. Gdy tylko opamięta się i będzie na tyle dojrzała, aby zorganizować igrzyska w taki sposób, aby było na nie zapotrzebowanie nie tylko przez obecne pokolenie, ale także przyszłość, wtedy będziemy otwarci na dialog. Rosja jest hojna - skomentował Pozdniakow, cytowany przez RIA Novosti Sport.

Pomysł Rosjan jednak jest bardzo daleki od realizacji. Świat jest w dużej mierze zwrócony przeciwko Rosji, domaga się zakończenia działań wojennych na Ukrainie i wycofania wojsk, ale w tej chwili nie ma szans na pokojowe rozwiązanie konfliktu. Sama Rosja nie wyraża dobrej woli.

Rosjanie dalej są na marginesie sportowego świata. Chcieli zorganizować mistrzostwa Europy w 2032 i 2036 r., ale UEFA odrzuciła kandydatury na obie edycje - nie spełniały wymogów, ponieważ Rosja jest zawieszona w strukturach europejskiej federacji za napaść na Ukrainę.

Igrzyska olimpijskie w Paryżu odbędą się w dniach 26 lipca - 11 sierpnia. Gospodarzami kolejnych dwóch edycji będą Los Angeles (2028) i Brisbane (2032). Chęć organizowania najważniejszej imprezy w dalszej przyszłości wyraziła Polska.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.