Praktycznie nikt na świecie nie zauważył igrzysk w Polsce. Tylko Rosjanie się odezwali

Media sportowe na całym świecie nawet nie zauważyły rozpoczętych w środę w Krakowie igrzysk europejskich. Zawody oraz Polskę skrytykował jedynie rosyjski portal sport-express.ru. "Polacy chcieli wygrać klasyfikację medalową, by zrobić stary trik i zyskiwać polityczne punkty i uznanie poprzez sport" - czytamy w tekście.
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

W środę w Krakowie rozpoczęły się III igrzyska europejskie. Pierwsza edycja zmagań odbyła się w 2015 r. w Baku, kolejna cztery lata później w Mińsku. Igrzyska europejskie to impreza, która nie cieszy się jeszcze poważaniem i renomą. Zwłaszcza na rok przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich.

Zobacz wideo Lewandowski: Ciężko coś powiedzieć, bo to jest niewiarygodne

Widać to nie tylko po mobilizacji sportowców, lecz także zainteresowaniu mediów. Na zagranicznych stronach sportowych praktycznie nie sposób znaleźć choćby jednego artykułu na temat igrzysk europejskich. Impreza i organizacja ich w Krakowie zostały jednak skomentowane w Rosji. A konkretnie - skrytykowane.

Portal sport-express.ru szydził z ceremonii otwarcia oraz samej idei tej rywalizacji. "W środę na południu Polski rozpoczęły się trzecie w historii igrzyska olimpijskie. Wszystko to w towarzystwie skandali związanych z miejscem organizacji oraz statusem Rosji. Osiem lat po pierwszej edycji igrzyska europejskie wciąż szukają swojej tożsamości. W tym roku program igrzysk obejmuje niesamowite i nieco absurdalne sporty" - czytamy w artykule.

"Ale zacznijmy od początku. Europejski Komitet Olimpijski kilkukrotnie przekładał termin składania wniosków o organizację imprezy, tłumacząc się 'wielkim zainteresowaniem'. Wszystko po to, by później ogłosić, że jedynym miastem, które chciało igrzysk, był Kraków, który zastąpił pierwotnie rozważane Katowice. Ale w porządku, przecież nie możemy się czepiać, że nikt nie chciał tej imprezy" - ironizował autor tekstu.

Rosjanie skrytykowali igrzyska europejskie

I dalej: "Organizatorzy wymyślili oryginalne i twórcze hasło 'Jesteśmy jednością'. Na ich nieszczęście szybko okazało się, że tak nie było, bo szybko doszło do konfliktu między władzami państwa i miasta, które przekazywały sobie tę imprezę jak gorącego ziemniaka. Ostatecznie jednak udało im się osiągnąć porozumienie".

W tekście nie omieszkano wspomnieć o nieobecności sportowców z Rosji i Białorusi. "Chociaż to igrzyska europejskie, to wśród 48 reprezentacji znalazła się też drużyna uchodźców, w której startują zawodnicy z Iranu, Afganistanu i Kamerunu. Zabrakło za to miejsca dla Rosji, Białorusi i Kosowa. Polscy organizatorzy uparcie odmawiali nawet rozważenia możliwości udziału Rosjan po nowych zaleceniach MKOl. Z tego powodu Międzynarodowa Federacja Szermiercza pozbawiła turniej statusu kwalifikacji do igrzysk olimpijskich" - czytamy.

"Dwie pierwsze edycje igrzysk europejskich zdominowała Rosja. W pierwszej mieliśmy o 58 złotych medali więcej niż druga reprezentacja. Podczas ostatnich było to 21 złotych medali więcej. Niewykluczone, że tym razem Polacy chcieli wygrać klasyfikację medalową, by zrobić stary trik i zyskiwać polityczne punkty i uznanie poprzez sport" - zakończono.

Igrzyska europejskie potrwają do 2 lipca.

Więcej o: