Australia chce zadziwić świat. Szalony pomysł na nową dyscyplinę na igrzyskach

Australijczycy wpadli na pomysł, by dyscypliną pokazową podczas igrzysk w Brisbane w 2032 r. był wyścig latających, elektrycznych samochodów. Pojawiła się firma chętna do zaprojektowania pojazdów.

Do igrzysk olimpijskich w Brisbane jest jeszcze bardzo dużo czasu (ponad dziewięć lat), ale w Australii już myślą, jak w 2032 r. zadziwić świat. Pojawił się pomysł całkowicie nowej dyscypliny, która ma mieć charakter wyłącznie pokazowy. Jedna z firm zaoferowała się, że zaprojektuje latające, elektryczne samochody wyścigowe. Australijczycy już uważają to za kontrowersję, ponieważ motoryzacja IO może być sprzeczna z ideą olimpijską, według której igrzyska powinny być przede wszystkim prezentacją siły i możliwości ludzkiego ciała, a nie maszyny.

Zobacz wideo Najważniejsze postanowienie sądu ws. Lewandowski - Kucharski

Latające samochody na igrzyskach?!

Firma Airspeeder opracowała prototyp latającego pojazdu wyścigowego i ukazała go światu w 2017 r. Kształtem przypomina on powiększonego drona. Testy maszyny odbywały się przez kolejne trzy lata. W 2021 r. udało się przeprowadzić pierwszy wyścig takich pojazdów. Firma zdobyła też sponsorów, dodatkowe fundusze, wzrosło zainteresowanie projektem. W Wielkiej Brytanii powstała seria wyścigowa. Jedną z zalet jest to, że wyścig można zorganizować w dowolnym miejscu na świecie.

Airspeeder chce pójść krok dalej i zaprezentować swój wynalazek całemu światu, dlatego myśli o wyścigu swoich pojazdów podczas igrzysk olimpijskich w Brisbane. Potrzebuje odpowiedniego rozgłosu oraz czasu na rozwinięcie projektu.

Hirving Lozano i Piotr Zieliński (z prawej) podczas meczu Napoli"Ostatnia szansa" dla Napoli. Zieliński wyceniony. Włosi nawołują do transferu

- Kiedy zbudujemy i przetestujemy te samochody i zorganizujemy szereg wyścigów, rozpoczniemy transmisje na żywo. To pozwoli światu zobaczyć, czym zajmowaliśmy się tutaj, w południowej Australii. Chcielibyśmy pojawić się na igrzyskach, ale możemy to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy nadamy temu sportowi odpowiedni prestiż, ściągniemy nadawców, rozbudzimy ciekawość kibiców i zadbamy o kwestie bezpieczeństwa. Kiedy to nam się uda, zapukamy do olimpijskich drzwi - powiedział szef działu kontaktu z mediami Airspeedera Stephen Sidlo w rozmowie z australijską telewizją ABC.

Robert Lewandowski i Cezary KucharskiO co chodzi w procesie Lewandowski - Kucharski? Ujawniamy kulisy

Brisbane było jedynym miastem, które aplikowało do wyborów gospodarza IO w 2032 r.  Kandydatura zdobyła poparcie w kraju po tym, jak sukcesem okazały się Igrzyska Wspólnoty Narodów w 2018 r. Australia będzie trzeci raz organizatorem IO - poprzednio gościła imprezy w 1958 r. w Melbourne i w 2000 r. w Sydney.

Więcej o: