Specjalne odznaczenie państwowe dla 15-letniej Walijewej. Wyjątkowo szybko

Kamiła Walijewa zostanie doceniona przez Rosjan po zakończeniu zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie. Łyżwiarka figurowa otrzyma specjalne odznaczenie państwowe, a cały proces ma się odbyć wyjątkowo szybko - informuje portal sport24.ru.

Kamiła Walijewa uzyskała pozytywny wynik testu antydopingowego pod koniec grudnia zeszłego roku. Sprawa wyszła na jaw dopiero podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie, a w organizmie Rosjanki wykryto niedozwoloną substancję - trimetazydynę. Ostatecznie 15-latka została dopuszczona do zawodów i zajęła czwarte miejsce podczas rywalizacji solistek. Dziennikarze "New York Times" informowali, że w organizmie Walijewej wykryto także dwie inne substancje - hypoxen i L-karnitynę.

Zobacz wideo PZN reaguje na medal. Co z przyszłością Doleżala?

Kamiła Walijewa zostanie odznaczona przez Rosjan. Kraj stoi za nią murem

Rosyjski portal sport24.ru poinformował, że Kamiła Walijewa będzie bardzo dobrze przyjęta przez Rosjan po zakończeniu zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie. Łyżwiarka figurowa zostanie nominowana do otrzymania jednego z państwowych odznaczeń. Na ten moment nie wiadomo, jakie odznaczenie otrzyma 15-latka, ale ma zostać przywitana w kraju jak mistrzyni olimpijska. Proces przyznania odznaczenia ma potoczyć się bardzo szybko, co potwierdził Dmitrij Swiszczow, jeden z deputowanych do Dumy Państwowej.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Rosjanie po porażce Walijewej w rywalizacji solistek domagali się osądzenia winnych, do czego nawoływał m.in. Georgy Cherdancew, komentator rosyjskiej telewizji "Match TV". - Każdy, kto doprowadził tę dziewczynę do takiego stanu, powinien zostać znaleziony i osądzony i lepiej zrobić to publicznie na Placu Czerwonym. Szumowiny - przyznał. Po zamieszaniu związanym z 15-latką Międzynarodowa Unia Łyżwiarska zdecydowała, że teraz do rywalizacji seniorek będą mogły podchodzić zawodniczki, które ukończą 17 lat. Do tej pory 15-latki miały możliwość rywalizacji z seniorkami.

- Powiedzmy też szczerze, że sportowcy z Rosji, którzy wpadają na dopingu, są pod wieloma względami również ofiarami. Wielu z nich nie ma wielkiego wyboru, jak tylko oszukiwać, nawet jeśli niektórzy robili to z entuzjazmem. Wielu, a nawet większość, wolałoby rywalizować bez dopingu, bez ciągłego strachu przed złapaniem - tłumaczył Grigorij Rodczenkow, chemik, który opracowywał system dopingu stosowany podczas igrzysk w Soczi.

Więcej o: