Gigantyczny awans Kurakowej. Fantastyczny występ. "Katii nic nie można zarzucić"

Łukasz Jachimiak
- Pojechała bardzo ładnie, czysto, bez żadnych błędów. Szkoda błędu z programu krótkiego, bo byłaby jeszcze wyżej - mówi Anna Rechnio. Dziesiąta łyżwiarka igrzysk olimpijskich Lillehammer 1994 bardzo docenia występ naszej solistki na igrzyskach Pekin 2022. Kurakowa zajęła 12. miejsce. A po programie krótkim była 24.

Jekatierina Kurakowa to łyżwiarka figurowa urodzona w czerwcu 2002 roku w Moskwie. W 2017 roku ze względu na bardzo dużą konkurencję wśród solistek w Rosji zgłosiła chęć trenowania w klubie Axel Toruń. Wraz z rodzicami wyraziła też chęć reprezentowania Polski. Kurakowa startuje pod biało-czerwoną flagą od 2019 roku.

Zobacz wideo "Mamy teraz taki sezon, jak w 2014/2015"

W 2022 roku Katia zajęła piąte miejsce na mistrzostwach Europy. Nigdy wcześniej żadna Polka nie była tak wysoko. Teraz Katia debiutowała na igrzyskach olimpijskich.

Po programie krótkim nasza 19-latka była dopiero 24. Ale w grupie 25 zawodniczek, które zaprezentowały swoje programy dowolne, wypadła wspaniale.

- Program dowolny Katia pojechała bardzo ładnie, czysto, bez żadnych błędów. Niestety, w programie krótkim pojawił się błąd. Spory, dlatego kosztował Katię bardzo dużo. Gdyby nie ten błąd, to dostałaby więcej punktów, byłaby bliżej czołówki, a nie na samym końcu grupy, która awansowała do programu dowolnego. I finalnie miałaby jeszcze wyższą pozycję - komentuje w rozmowie ze Sport.pl Anna Rechnio.

Jekaterina Kurakowa podczas igrzysk w PekinieHistoryczny występ Kurakowej! Polka wzruszona. "Kochanie, udało się!" [WIDEO]

"Doceńmy, że dzięki niej istniejemy"

Jedna z najlepszych polskich łyżwiarek figurowych w historii bardzo docenia występ Kurakowej.

- Było jasne, że po takim programie dowolnym Katia bardzo awansuje. To jest bardzo duży plus, że wreszcie się pokazujemy na arenie międzynarodowej. Oczywiście żal, że to nie jest rodowita Polka, ale doceńmy, że dzięki niej istniejemy na arenie międzynarodowej - mówi 10. zawodniczka igrzysk olimpijskich 1994.

Poruszając ten wątek Rechnio nie ma złych intencji. - Katii nic nie można zarzucić. Chce nas reprezentować, nauczyła się naszego języka, wszystko jest w porządku. Chodzi mi o tylko to, że łyżwiarstwo figurowe w Polsce nie za bardzo się rozwija. Niestety, musimy sobie pomagać zawodnikami z innych państw - tłumaczy Rechnio. - Ale miejmy nadzieję, że wyniki Katii, Natalii i Maksa oraz Kornela Witkowskiego dadzą rozpęd - dodaje.

Natalia Kaliszek i pochodzący z Ukrainy Maksym Spodyriew zajęli na igrzyskach w Pekinie 17. miejsce w rywalizacji par tanecznych. A cztery lata temu na igrzyskach w Pjongczangu byli 14. parą. Natomiast Witkowski to nasz zdolny solista (rocznik 2002), który w tym roku zadebiutował na mistrzostwach Europy i był 18.

Kamil Stoch, złoty medalista igrzysk olimpijskich Pjongczang 2018Stoch wylądował, a wszystkich oszukała linia. Trener Niemców już skakał z radości

Walijewa? "Uważam, że trzeba poczekać"

Rechnio zwraca jeszcze uwagę na to, co w łyżwiarstwie figurowym wzbudza kontrowersje - na wiek sportowców. - Katia jest jeszcze naprawdę młoda i nie ma co jej porównywać do nastolatek jeżdżących dla Rosji czy do mnie sprzed lat. Tak, ja miałam 16 lat, gdy debiutowałam na igrzyskach, ale po prostu jest tak, że każdy organizm się inaczej rozwija i każdy w innym momencie dochodzi do swojej szczytowej formy - przekonuje.

Tylko czy to zdrowe, że z wielu bardzo młodych organizmów trenerzy i systemy wyciskają wszystko, co najlepsze i powodują w tych organizmach nieodwracalne straty? Świat sportu od kilku dni dyskutuje o urodzonej w 2006 roku Kamiły Walijewej, czyli najnowszym rosyjskim supertalencie z ujawnioną wpadką dopingową, a mimo to z kolejnymi występami na pekińskich igrzyskach!

Beijing Olympics Alpine SkiingKoszmar gwiazdy na igrzyskach. "Wrócę, taką jestem idiotką"

- Nie chcę tej sprawy komentować, bo wszystko jest bardzo nieprofesjonalnie prowadzone i uważam, że trzeba poczekać na końcowe wyniki, na opinię, która będzie wydana po igrzyskach - mówi Rechnio. - W tej chwili jest bardzo dużo dziwnych informacji, które biorą się nie wiadomo skąd - dodaje. - W każdym razie jeśli chodzi o wiek zawodniczek, to myślę, że tendencja do zgłaszania do seniorskich zawodów tak młodych osób będzie się zmieniać. Myślę, że w kategorii seniorów jednak będą startowały starsze łyżwiarki, że po tym sezonie zostaną wprowadzone zmiany - podsumowuje Rechnio, która mieszka w Szwecji i razem z mężem jest trenerką łyżwiarstwa figurowego w klubie ze Sztokholmu.

Więcej o: