Witold Bańka grzmi: To zbrodnia. Miejsce takich osób jest w więzieniu

Kamiła Walijewa wystąpi w konkursie solistek łyżwiarstwa figurowego na ZIO 2022 w Pekinie. To kontrowersyjna decyzja, bo w organizmie 15-letniej atletki wykryto niedozwoloną substancję. - Zawodniczkę i tak czeka postępowanie dyscyplinarne - komentuje sprawę oburzony Witold Bańka, szef Światowej Agencji Antydopingowej (WADA).

Zanim potwierdzono pozytywny wynik testów antydopingowych 15-latki, Kamiła Walijewa dokonała historycznego wyczyny. Rosjanka została pierwszą zawodniczką w historii igrzysk, która wykonała udanie poczwórny skok (i to dwa razy). Dzięki jej fenomenalnemu występowi rosyjscy sportowcy zgarnęli złoto.  A raczej: mieli zgarnąć, bo do ceremonii medalowej nie doszło. 

Zobacz wideo Stracona szansa na medal. "Wydaje się, że misja Kruczka powoli dobiega końca"

Podobnie będzie we wtorek (15 lutego) po konkursie indywidualnym kobiet w łyżwiarstwie figurowym. Mimo iż dopuszczono 15-latkę do rywalizacji, dopiero po zakończeniu dochodzenia w jej sprawie, organizatorzy ZIO 2022 przyznają medale najlepszej trójce. Stąd też wiele kontrowersji krążących wokół pozwolenia, jakiego udzielił Trybunał Arbitrażowy (CAS). Rozczarowania tą decyzją nie kryje m.in. Światowa Agencja Antydopingowa (WADA).

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

- Jest ona dla nas trochę niezrozumiała, bo nie bazuje na światowym Kodeksie Antydopingowym. W przepisach nie ma specjalnych warunków dotyczących tymczasowego zawieszenia osób małoletnich. Istnieją wytyczne dotyczące sankcji wobec dzieci, które zostały złapane na dopingu, ale powtarzam, nie w sprawie tymczasowego zawieszenia - powiedział szef agencji, Witold Bańka w rozmowie z TVP Sport.

Kamiła Walijewa jednak wystąpi w konkursie solistek. Witold Bańka grzmi: "Czeka ją postępowanie dyscyplinarne"

W organizmie Kamiły Walijewy wykryto trimetazydynę. To lek stosowany w chorobie niedokrwiennej serca, działający kardioprotekcyjnie, czyli ochronnie na komórki mięśnia sercowego. WADA (Światowa Komisja Antydopingowa) surowo zabrania tego związku chemicznego. W myśl prawa Walijewa jest osobą chronioną, bowiem ma mniej niż 16 lat. Oznacza to, że nawet w przypadku naruszenia przepisów antydopingowych, nie może zostać oficjalnie zidentyfikowana przez organizatorów. Decyzja CAS nie oznacza jednak zamknięcia sprawy. 

- Natomiast zawodniczkę i tak czeka postępowanie dyscyplinarne. Bo to nie jest tak, że ktoś ją dziś uniewinnił od zarzutów. Gospodarzem tego postępowania dyscyplinarnego będzie Rosyjska Agencja Antydopingowa. Oni podejmą decyzje w sprawie sankcji za doping. Jeśli my, jako WADA, nie będziemy wyrokiem usatysfakcjonowani, przysługuje nam odwołanie do Trybunału Arbitrażowego w Lozannie - kontynuował Bańka.

Kosztował 25 mln euro i chciał go Liverpool. Do ekstraklasy przychodzi nie ten piłkarzKosztował 25 mln euro i chciał go Liverpool. Do ekstraklasy przychodzi nie ten piłkarz

Witold Bańka w mocnych słowach wypowiedział się także o osobach, które podają małoletnim niedozwolone środki wspomagające. - Trenerzy, lekarze, działacze, którzy decydują się podawać takie środki dzieciom, powinni zostać wyrzuceni ze sportu. Miejsce takich osób jest w więzieniu, nie zasługują na to, by funkcjonować w sporcie. To jest największa zbrodnia, jaką można dokonać w sporcie, jeśli podaje się środki dopingujące dziecku, bez wiedzy czy z wiedzą tego dziecka - stwierdził stanowczo szef WADA.

Więcej o: