Łyżwiarki szybkie bez medalu w Pekinie. Nadzieje były duże

Nie udało się polskim sprinterkom zdobyć medalu na 500 metrów w łyżwiarstwie szybkim na igrzyskach olimpijskich w Pekinie.

Medal był o włos. A może nawet jeszcze bliżej. Mistrz Europy Piotr Michalski okazał się najlepszym europejskim sprinterem na igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Zajął piąte miejsce. Zaledwie 0,03 s zabrakło mu do brązowego medalu.

Zobacz wideo W skokach narciarskich są równi i równiejsi!

Dawid KubackiOficjalnie. Jest skład kadry skoczków na konkurs drużynowy w Pekinie

Polki daleko od podium

W niedzielę kibice łyżwiarstwa znów liczyli na dobry występ Polek. O medale walczyły bowiem panie specjalizujące się w wyścigu na 500 metrów. W stawce były dwie mocne Polki - Andżelika Wójcik (w grudniu ubiegłego roku wygrała Puchar Świata w Salt Lake City na 500 metrów i pobiła łyżwiarski rekord Polski) i Kaja Ziomek. - Szanse są podobne jak były w rywalizacji panów. Chociaż podkreślam, że dziewczyny pracowały tu bez problemów covidowych. Może spiszą się jeszcze lepiej - mówił Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego i szef polskiej misji olimpijskiej na igrzyska Pekin 2022 w rozmowie ze sport.pl.

Polki, z racji miejsc w czołówce klasyfikacji Pucharu Świata, walczyły w ostatnich parach. W przedostatniej Kaja Ziomek zmierzyła się z Amerykanką Erin Jackson. Ziomek miała czas 37,70 i dało jej to po tym biegu dziewiąte miejsce. Jackson miała czas 37,04 i była pierwsza.

 

W ostatniej parze Andżelika Wójcik zmierzyła się z Olgą Fatkuliną (Rosja). Bieg był pasjonujący i rozstrzygnął się w końcówce. Wójcik miała jednak wynik 37,78, co dało jej dopiero jedenastą pozycję.

Ostatecznie po złoty medal sięgnęła Erin Jackson. Srebrny medal niespodziewanie wywalczyła Japonka Takagi Miho, a brązowy Rosjanka Angelina Golikowa. Jackson zdobyła pierwszy złoty medal w tej dyscyplinie dla USA od 1994 roku.

Więcej o: