Stefan Horngacher znów to zrobił przed kamerami TVP. "Obrażony na cały świat"

Trener niemieckich skoczków Stefan Horngacher skutecznie unika rozmów z polskimi mediami. W piątek zignorował prośby dziennikarza TVP Sport. - Pan Horngacher ciągle obrażony na cały świat - skomentował Filip Czyszanowski.
Stefan Horngacher podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie unika rozmów z polskimi dziennikarzami.
Screen - Twitter

W nie do końca równych warunkach rozgrywane były kwalifikacje do konkursu olimpijskiego na dużej skoczni. Wiatr wiał ze zmienną prędkością raz w plecy, a raz pod narty. To nie przeszkadzało jednak Mariusowi Lindvikowi. Norweg skoczył aż 135 metrów i okazał się najlepszy.

Zobacz wideo Czysta perfekcja. Tak Stoch nagle odmienił swoje skoki

Horngacher ponownie zignorował dziennikarza TVP

Do konkursu awansowali wszyscy startujący Polacy. Kamil Stoch oddał najlepszy skok od początku testowania dużego obiektu w Zhangjiakou (128 m) i był ósmy. Dawid Kubacki po skoku na 125,5 metra był 22. Piotrowi Żyle zaliczono dokładnie 120 metrów, a to dało mu 27. lokatę. Paweł Wąsek uzyskał 117,5 metra i najmłodszy z naszej ekipy zajął 36. pozycję. 

 Wciąż nie najlepiej spisują się niemieccy skoczkowie. Jedynie Markus Eisenbichler zaczął prezentować lepszą formę. W kwalifikacjach zajął wysokie szóste miejsce. Pozostali podopieczni Stefana Horngachera wciąż nie pokazują, że mogliby w sobotę powalczyć o medal. 

Tymczasem ze sporą falą krytyki ze strony polskich kibiców spotka się ostatnio sam Horngacher. Ma to związek z protestami Austriaka dotyczącymi nowych butów naszych skoczków przed igrzyskami w Pekinie. Murem za swoim trenerem stoi jednak Andreas Wellinger. - Rozumiem Stefana oraz innych trenerów, którym tego typu rzeczy się nie podobają - przyznał mistrz olimpijski z Pjongczangu.

Z byłym trenerem polskich skoczków od początku igrzysk w Pekinie próbują porozmawiać przedstawiciele polskich mediów. Kolejny raz o wywiad prosił go w piątek Filip Czyszanowski z TVP Sport. - Trenerze, dwa pytania? Trenerze... - nawoływał Czyszanowski. Szkoleniowiec nawet nie zwrócił na niego uwagi. Nie odpowiedział ani słowem i odwrócił się do niego plecami.

- Pan Horngacher ciągle obrażony na cały świat. Co zrobić? - skomentował dziennikarz. Nagranie z tej sytuacji trafiło do sieci. I to kolejne tego typu. Kilka dni wcześniej Czyszanowski też prosił Stefana Horngachera o rozmowę. Wtedy trener pokiwał przecząco głową. - Polowanie na Stefana Horngachera. Od kilku tygodni Austriak unika kontaktów z polskimi mediami. Ciekawe dlaczego? - stwierdził wówczas dziennikarz TVP Sport.

Konkurs na dużej skoczni w Zhangjiakou rozpocznie się w sobotę w samo południe. Natomiast w poniedziałek o tej samej porze zostanie rozegrany konkurs drużynowy. Relacje na żywo w Sport.pl i aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: