Zaskakująca decyzja Polki po świetnym biegu. Trener kadry nie chce na to pozwolić

Kolejny bardzo dobry wynik debiutującej na igrzyskach olimpijskich Izabeli Marcisz. Polka zajęła 29. miejsce w biegu indywidualnym na 10 kilometrów. Po rywalizacji zaskoczyła jednak decyzją odnośnie dalszych startów.

Marcisz świetnie zadebiutowała w igrzyskach - zajęła szesnaste miejsce w biegu łączonym na 15 kilometrów. Nieco gorzej Polce poszło w sprincie techniką dowolną, gdzie zakończyła rywalizację po eliminacjach - na 39. miejscu. 

Zobacz wideo Stracona szansa na medal. "Wydaje się, że misja Kruczka powoli dobiega końca"

Kolejny dobry wynik Marcisz na igrzyskach. Znów miejsce w "30"

Bieg indywidualny na 10 kilometrów to jednak jeden z dystansów, które pasują Marcisz. 21-latka w zeszłym roku zdobyła złoty medal mistrzostw świata młodzieżowców na tym samym dystansie, choć biegła techniką dowolną, a rywalizacja w Chinach była biegiem techniką klasyczną. 

Marcisz w swoim trzecim biegu w Pekinie ponownie spisała się bardzo dobrze. Przez długi czas miała szansę na wynik na poziomie 15-20. miejsca, ale pod koniec jej tempo nieco spadło i skończyła rywalizację na 29. miejscu ze stratą 2:48,3 sekundy. Biorąc pod uwagę, że to wciąż jej olimpijski debiut, łapanie się do czołowej "trzydziestki" należy uznać za bardzo dobry wynik. 

Marcisz nie chce wystartować w team sprincie. Trener nie da za wygraną

Polka zaskoczyła jednak po wbiegnięciu na metę. W rozmowie dla TVP Sport zapowiedziała, że nie zamierza wystartować w team sprincie, w którym Polki miały nadzieję na dobry wynik właśnie w przypadku biegu prowadzonego przez Marcisz. - Mam tu dużo startów, inne dziewczyny mniej. Na pewno one będą chętne do takiego występu - powiedziała zawodniczka cytowana przez Michała Chmielewskiego na Twitterze.

Z taką decyzją Marcisz nie chce się pogodzić trener polskiej kadry, Martin Bajcicak. - Nie będę składał broni ws. biegu Izy w teamach. Porozmawiam jeszcze z nią oraz z prezesem Tajnerem. To tu mamy największe szanse na wynik, a ona jest najmocniejsza - przekazał dla TVP Sport. Marcisz na pewno wystartuje za to w biegu na 30 kilometrów, który zakończy rywalizację w biegach na igrzyskach.

Reszta Polek zajęła bardziej odległe pozycje - Monika Skinder była na 49. miejscu (3:43,6 sekundy straty), Karolina Kukuczka na 64. (5:10,3 sekundy straty), a Magdalena Kobielusz zajęła 78. miejsce (7:34,0 sekundy straty). Bieg na 10 kilometrów wygrała Therese Johaug, która zaledwie o 0,4 sekundy wyprzedziła Kerttu Niskanen. Brązowy medal przypadł Kriscie Parmakoski.

Więcej o: