Załamana Shiffrin tłumaczy się z katastrofy. "Chciałam zrozumieć, co się stało"

Mikaela Shiffrin nie ukończyła już drugiej konkurencji podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie. Amerykanka, która celowała w trzy złote medale, była załamana i długo siedziała obok trasy na śniegu. W rozmowie z dziennikarzami starała się wytłumaczyć swoją porażkę.

Mikaela Shiffrin miała zdobyć trzy złote medale igrzysk olimpijskich w Pekinie. Chciała zostać pierwszą narciarką alpejską ze Stanów Zjednoczonych, która by tego dokonała na jednych igrzyskach. Już po gigancie było wiadome, że swojego celu nie zrealizuje. W środę otrzymała jednak kolejny cios - wypadła z trasy slalomu już po kilku bramkach. Amerykanka długo siedziała załamana na stoku.

Zobacz wideo Stracona szansa na medal. "Wydaje się, że misja Kruczka powoli dobiega końca"

Shiffrin wyszła do dziennikarzy, tłumacząc się ze swojej drugiej porażki na igrzyskach w Pekinie. - Chciałam pojechać na nartach jak najlepiej i jak najszybciej. Żeby to zrobić, musiałam przesunąć linię i taktykę. I to było naprawdę na granicy. Wszystko dzieje się tak szybko, że naprawdę nie było miejsca na błąd, nawet najmniejszy - podkreśliła Amerykanka.

Daria Dolidowicz, białoruska biegaczka (po lewej)Białoruskie narciarki uciekły do Polski. "Nie wyobrażałam sobie tego nawet w koszmarze"

Shiffrin: Nigdy wcześniej nie byłam w takiej sytuacji

Jak przyznała Shiffrin, widok rywalek mijający ją po pierwszym przejeździe, gdy siedziała sama na stoku, sprawił, że ogarnęło ją rozczarowanie i poczucie, że zawiodła siebie i innych. - Próbowałam spojrzeć wstecz i pomyśleć o ostatnich dniach. Chciałam zrozumieć, co się stało, że na piątej bramce chciałam zaatakować za mocno i nie utrzymałam się w trasie - dodała.

Mikaela Shiffrin nie podjęła jeszcze decyzji, czy wystartuje w kolejnych konkurencjach w Pekinie. Do końca igrzysk pozostały trzy jeszcze konkurencje - supergigant, zjazd i superkombinacja. - Spróbuję zresetować głowę i może uda się tym razem lepiej. Ale nie wiem, jak zrobić to lepiej, po prostu nie wiem. Nigdy wcześniej nie byłam w takiej sytuacji i nie wiem, jak sobie z tym poradzić - zakończyła Amerykanka.

Kanadyjki odmówiły wyjścia na lód na mecz z Rosjankami. IIHF wyjaśnił sprawęKanadyjki odmówiły wyjścia na lód na mecz z Rosjankami. IIHF wyjaśnił sprawę

W mediach społecznościowych krytykowano NBC, nadawcę igrzysk w Stanach Zjednoczonych, że zbyt długo pokazywał załamaną Shiffrin, siedzącą obok trasy slalomu. Z tego powodu nie pokazano amerykańskim widzom przejazdu kolejnej zawodniczki.

Jednocześnie Shiffrin otrzymała dużo wsparcia po swojej porażce. Wpis na Twitterze opublikowała Simone Bills, która oznaczyła Amerykankę, dodając kilka serc.

Mikaela Shiffrin to jedna z najwybitniejszych zawodniczek w historii narciarstwa alpejskiego. W swojej karierze zdobyła już dwa złote medale olimpijskie, a także sześć złotych medali mistrzostw świata. W styczniu tego roku, wygrywając swój 47. slalom w karierze, pobiła 35-letni rekord Ingemara Stenmarka w największej liczbie zwycięstw w ramach jednej konkurencji. Łącznie wygrała już 73-krotnie w zawodach w ramach Pucharu Świata.

Więcej o: