Największa sensacja na igrzyskach w Pekinie! "Większej może już nie być"

0 i 13 - to dorobek punktowy w tym sezonie reprezentantów Kanady w Pucharze Świata w skokach narciarskich. Teraz Matthew Soukup i Mackenzie Boyd-Clowes cieszą się z sensacyjnego brązowego medalu w konkursie drużyn mieszanych w Pekinie.

W poniedziałek odbył się konkurs na skoczni normalnej w mikście. Złoty medal zdobyła reprezentacja Słowenii przed Rosyjskim Komitetem Olimpijskim oraz Kanadą. Sam konkurs miał jednak nieco szalony przebieg ze względu na sporą liczbę dyskwalifikacji. W pierwszej serii zawodów za nieregulaminowe kombinezony zdyskwalifikowane zostały: Japonka Sara Takanashi, Austriaczka Daniela Iraschko-Stolz oraz Niemka Kathariny Althaus. W drugiej serii Polska kontrolerka Agnieszka Baczkowska zdyskwalifikowała jeszcze dwie Norweżki: Annę Odine Stroem oraz Silje Opseth.

Zobacz wideo Kubacki potrafi wstawać z kolan. "Większość zawodników by się nie podniosła"

Horngacher eksplodował po kolejnym blamażu. Uderza w Polkę kontrolującą sprzętHorngacher eksplodował po kolejnym blamażu. Uderza w Polkę kontrolującą sprzęt

Kanadyjski skoczek na podium ostatni raz był 37 lata temu

Dyskwalifikacje sprawiły, że w walce o medale nie liczyły się reprezentacje Niemiec, Norwegii i Austrii. Było też sensacyjne podium. Zupełnie nie dziwi na nim obecność kadry Słowenii, bo skaczą w Pekinie znakomicie. Drugie miejsce Rosjan jest niespodzianką, choć zespół ten i tak typowany był na czarnego konia konkursu mieszanego.

Największą sensacją jest brązowy medal dla reprezentacji Kanady. Ostatni raz jej skoczek na podium w konkursie w skokach narciarkisch był w 37 lat temu! W sezonie 1984/1985 na zawodach w Lake Placid w Stanach Zjednoczonych na trzecim miejscu w konkursie Pucharu Świata uplasował się Steve Collins.

Kanada w Pekinie w konkursie mieszanym wystąpiła w składzie: Alexandria Loutitt, Matthew Soukup, Abigail Strate i Mackenzie Boyd-Clowes. Kanadyjczycy jeszcze do ostatniego skoku nie mogli być pewni medalu. Przed ostatnią serią mieli przewagę ponad siedemnastu punktów nad Japonią. Ryoyu Kobayashi skoczył jednak znakomicie - 106 metrów. Mackenzie Boyd-Clowes wytrzymał presję i miał odległość 101,5 metra. Dzięki temu Kanada o 8,3 punktu wyprzedziła Japonię i cieszyła się z sensacyjnego brązu.

 

Kanadyjczycy mogli mieć obawy przed próbą Boyd-Clowesa, bo w tym sezonie w Pucharze Świata spisuje się on bardzo słabo. W szesnastu startach zdobył zaledwie trzynaście punktów i zajmuje dopiero 55. miejsce. Zaledwie cztery razy był w najlepszej "30", a jego najlepszy wynik to 25. miejsce w konkursie TCS w Obersdorfie.

"Mój telefon zaraz padnie"

Po swoim udanym skoku Boyd-Clowes nie cieszył się jakoś specjalnie. Tak jakby do końca nie wierzył, w to co się wydarzyło. Bo przecież dotychczas nie odniósł w karierze żadnych sukcesów, a na igrzyskach olimpijskich w konkursie drużynowym dwa razy zajmował 12 miejsce (w Vancouver i Soczi).

A potem nie mógł odgonić się od gratulacji. - Mój telefon zaraz padnie - napisał na Twitterze. - W końcu mogę na chwilę połączyć się z internetem - po chwili dodał.

- Mackenzie Boyd-Clowes medalistą olimpijskim. Jak to brzmi. Twitter zaraz eksploduje. Co za historia - napisał Piotr Majchrzak, dziennikarz sport.pl na Twitterze.

O wiele gorszy wynik w Pucharze Świata ma Matthew Soukup. Kanadyjczyk w poniedziałek w Pekinie skoczył 87 i 89 metrów. W nagrodę zdobył jednak medal olimpijski. W tym sezonie w Pucharze Świata ani razu nie zakwalifikował się do konkursu, a próbował siedem razy. 24-latek od sezonu 2017/2018 startuje w PŚ, ale dotychczas zdobył tylko... punkt! W ubiegłym roku był 30. w konkursie w szwajcarskim Engelbergu.

"Większej sensacji może już nie być"

Nieco lepiej w tym sezonie w Pucharze Świata spisują się Kanadyjki. Abigail Strate w czterech startach zdobyła 36 punktów i zajmuje 32. miejsce. Natomiast Loutitt jest od niej jedną pozycję wyżej (37 punktów w sześciu konkursach). Kanadyjki siedem lat czekały, by ich przedstawicielka stanęła na podium w zawodach w skokach narciarskich. Ostatni raz w 2015 roku dokonała tego Taylor Henrich w konkursie PŚ w Oslo.

- Większej sensacji niż ten brązowy medal Kanadyjczyków na tych igrzyskach może już nie być. Matthew Soukup z brązowym krążkiem - takie historie tylko w Pekinie - napisał Jakub Radomski, dziennikarz "Przeglądu Sportowego" na Twitterze.

Niewiarygodne. Kanada z pierwszym w historii medalem olimpijskim w skokach narciarskich w konkursie mieszanym. To są igrzyska. To są historie - napisał inny dziennikarz Sebastian Szczęsny.

Kanadyjczycy zdobyli pierwszy medal dla Ameryki Północnej w igrzyskach olimpijskich po raz pierwszy od 1924 roku! Wtedy na zawodach rozegranych w Chamonix po medal sięgnął Amerykanin Anders Haugen.

Niemcy wściekli na FIS i polską kontrolerkę. Niemcy wściekli na FIS i polską kontrolerkę. "Skandal, który trudno pojąć. Niszczą sport"

W piątek o godz. 12 czasu polskiego kwalifikacje do konkursu na skoczni dużej (HS 140). Walka o medale rozpocznie się w sobotę również o godz. 12. W poniedziałek zaplanowany jest konkurs drużynowy mężczyzn.

Więcej o: