Trener Kobayashiego wbija szpilę Horngacherowi. To może go zaboleć

Jakub Balcerski
- Wygląda na to, że Niemcy za dużo czasu spędzili na składaniu protestów - śmieje się spytany przez nas o sytuację kadry Stefana Horngachera Richard Schallert. Austriak trenujący klub Ryoyu Kobayashiego opowiada nam także, jakie emocje czuł, gdy jego zawodnik sięgał po olimpijskie złoto.

Za skoczkami narciarskimi rywalizacja na normalnej skoczni w Zhangjiakou. Pierwsze medale zostały rozdane i z faworytów w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w czołówce pozostał w zasadzie tylko mistrz olimpijski, Ryoyu Kobayashi

Zobacz wideo Kubacki potrafi wstawać z kolan. "Większość zawodników by się nie podniosła"

Trener Kobayashiego był pewny, że zdobędzie złoto. "Zobaczyłem, że wie, co robi"

Japończyk przyleciał na igrzyska jako drugi najlepszy zawodnik sezonu i udowodnił swoją świetną formę. - Było trochę nerwów, ale w sumie niewiele - mówi o emocjach podczas śledzenia olimpijskiego konkursu klubowy trener Kobayashiego, Richard Schallert.

- Po kwalifikacjach wiedziałem już, że Ryoyu stać na ten medal. Byłem pewny siebie, bo zobaczyłem, że wie, co robi. Z tak trudnymi warunkami jak w Chinach, nigdy nie wiesz do końca, co się wydarzy, ale byłem przekonany, że sobie poradzi. I tak się stało - opisuje szkoleniowiec Tscuhiya Home Ski Team.

Big Air ShougangPiekielny widok w Pekinie. Jedno z miejsc igrzysk porusza i zadziwia

Schallert o Kubackim: Potwierdził, że jest zawodnikiem klasy światowej

Schallert cieszy się także bardzo ze srebrnego medalu dla Manuela Fettnera. - Gratuluję mu. Wiele lat temu byłem jego trenerem w szkole narciarskiej w Stams. Miał czternaście, może piętnaście lat. Znam go dobrze i wiem, że jego skoki w Chinach były wręcz idealne. Gdy go trenowałem, może i przemknęłaby mi myśl: stać go na wielkie rzeczy. Ale teraz nie wierzył w to chyba nikt poza nim. Ja przyznaję się, że teraz też już zwątpiłem. Za nim trudny okres, ale ma wielki sukces - wskazuje trener.

Polska legenda wręczyła medal Dawidowi Kubackiemu. Piękne obrazkiPolska legenda wręczyła medal Dawidowi Kubackiemu. Piękne obrazki

- A Dawid Kubacki? Drugi skok miał świetny, wie jak to robić. Wierzył w swój sukces i takie są efekty. W skokach narciarskich zdarza się, że stracisz czucie, ale może szybko wrócić. Potwierdził, że jest zawodnikiem klasy światowej. Ten medal to niespodzianka, ale ze względu na okoliczności, w jakich go zdobył, a nie ze względu na to, że to akurat Kubacki stanął na olimpijskim podium - przekonuje Richard Schallert.

"Niemcy za dużo czasu spędzili na składaniu protestów". Schallert daje cenną radę Horngacherowi

Austriaka pytamy też o formę Niemców, którzy na razie są największym rozczarowaniem skoków na igrzyskach. - Od początku nie byli tu w dobrej formie. W Oberstdorfie mieli podobną normalną skocznię do tej w Chinach, myślałem, że to da im pewną przewagę. Z tego skorzystała choćby Rosja, która ma taki obiekt w Czajkowskim. Cóż, wygląda jednak na to, że Niemcy za dużo czasu spędzili na składaniu protestów. Może trzeba było skupić się na skokach? - pyta ze śmiechem Schallert. To szpila wbita trenerowi Stefanowi Horngacherowi po jego protestach dokonywanych tuż przed igrzyskami. Austriak protestował przeciwko polskim butom firmy Nagaba, nartom firmy Slatnar, a do tego nakładał presję na działaczy FIS.

Monika SkinderPolka nie wytrzymała. Łzy przed kamerą. "Były jakieś cele i marzenia"

Trener przekazuje nam także swoje typy na zawody na dużej skoczni. - Myślę, że do gry wrócą Norwegowie. Marius Lindvik jest w wielkiej formie i na dużej skoczni powinien już znaleźć się na podium. Czy może być sensacyjny medalista? Rosjanie będą mocni, bo dostali sporo pewności siebie po skokach w pierwszym konkursie. Kamil Stoch też na pewno będzie mocny. Czemu nie mógłby zdobyć medalu, skoro już pokazał, że jest mocny? Liczę na niego - kończy.

Więcej o: