Ewa Bilan-Stoch reaguje na szpilkę Kurskiego. "Pozdrawiam. Menedżerka"

Przemysław Babiarz wbił szpilkę w konkurencję po zakończeniu olimpijskiego konkursu. Jego wypowiedź wzburzyła internautów. W podobnym tonie wypowiedział się także Jacek Kurski, szef TVP. Na jego wpis odpowiedziała Ewa Bilan-Stoch, żona trzykrotnego mistrza olimpijskiego Kamila Stocha.

Od tego sezonu zawody w skokach narciarskich są z niewielkimi wyjątkami transmitowane wyłącznie w TVN-ie oraz Eurosporcie, a nie jak było przez lata na antenach Telewizji Polskiej. Konkursy olimpijskie można jednak oglądać zarówno na antenach Eurosportu, jak i TVP.

Zobacz wideo PZN reaguje na medal. Co z przyszłością Doleżala?

Tak Tak "dziwacznego" konkursu nie było od lat. Ich miejsca w PŚ mogą zaskoczyć

"Może po prostu cieszmy się bez podtekstów"

W niedzielę Dawid Kubacki zdobył brązowy medal olimpijski w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej. Po pierwszej serii Kubacki zajmował siódme miejsce, ale w drugiej serii skoczył 103 metry (trzeci najlepszy wynik w drugiej serii) i awansował na trzecie miejsce za Ryoyu Kobayashim oraz Manuelem Fettnerem.

Sukces Dawida Kubackiego również został wykorzystany do tego, aby wbić szpilkę w kierunku konkurencji. Tym razem zrobił to komentator TVP Przemysław Babiarz. "Z niezależnych od TVP powodów skoki nie cieszyły się ostatnio może wielkim zainteresowaniem, ale wróciły do domu i od razu jest efekt" - powiedział po zakończeniu zawodów. - Limonka to kolor naszych skoczków, limonka to też kolor TVP Sport, przypadek? Nie sądzę" - dodał dziennikarz Maciej Kurzajewski.

 

- Sami Państwo widzieli, co się stało. Kiedy tylko skoki wróciły do Telewizji Polskiej natychmiast przyszły też sukcesy Polaków" - z kolei taki kontrowersyjny wpis na Twitterze opublikował Jacek Kurski, szef TVP.

Jego wpis skomentowała Ewa Bilan-Stoch, żona Kamila Stocha.

- Dawid od kilku lat jest ambasadorem stacji Eurosport i w ich transmisji też zdobył dziś medal. Może po prostu cieszmy się bez podtekstów. Pozdrawiam. Menedżerka - napisała Ewa Bilan-Stoch na swoim profilu na Twitterze.

W niedzielnym konkursie na normalnym obiekcie w trzydziestce - poza Kubackim - znaleźli się także pozostali Polacy. Szósty był Kamil Stoch, 20. Piotr Żyła, a Stefan Hula 26.

Dawid Kubacki wywalczył w niedzielę pierwszy w karierze indywidualny medal olimpijski w Pekinie. 31-latek stanął na najniższym stopniu podium. Przed nim uplasowali się mistrz olimpijski Ryoyu Kobayashi oraz wicemistrz Manuel Fettner. Zagraniczni komentatorzy twierdzą jednak, ze zawody były niesprawiedliwe.Czołówka Pucharu Świata wycięta przez wiatr. Jednoznaczne komentarze. "Jest bezradny"

Czasu na świętowanie nie będzie jednak zbyt dużo. Dawid Kubacki już w poniedziałek, 7 lutego weźmie udział w kolejnych zawodach na skoczni normalnej w Zhangjiakou. Na godz. 12.45 zaplanowano start konkursu drużyn mieszanych. 

Więcej o: