Tak "dziwacznego" konkursu nie było od lat. Ich miejsca w PŚ mogą zaskoczyć

To był jeden z najbardziej "dziwacznych" konkursów w skokach narciarskich na igrzyskach olimpijskich w Pekinie. W pierwszej "10" było aż trzech zawodników z czwartej dziesiątki Pucharu Świata.

Dawid Kubacki wywalczył w niedzielę pierwszy w karierze indywidualny medal olimpijski w Pekinie. 31-latek stanął na najniższym stopniu podium. Przed nim uplasowali się mistrz olimpijski, Japończyk Ryoyu Kobayashi oraz wicemistrz, Austriak Manuel Fettner.

Zobacz wideo PZN reaguje na medal. Co z przyszłością Doleżala?

Niebywały wyczyn Dawida Kubackiego. To nie udało się nikomu od 34 latNiebywały wyczyn Dawida Kubackiego. To nie udało się nikomu od 34 lat

Szalona pierwsza "10" w Pekinie

Niedzielny konkurs na skoczni normalnej miał niespodziewany przebieg już w pierwszej serii. Dopiero na 17. miejscu sklasyfikowany był Norweg Marius Lindvik, na 21. Niemiec Karl Geiger, a na 22. Norweg Halvor Egner Granerud. Markus Eisenbichler nie zakwalifikował się nawet do drugiej serii.

Niespodziewana była też najlepsza "10" konkursu po dwóch skokach. Było w niej zaledwie trzech zawodników z pierwszej "10" aktualnej klasyfikacji Pucharu Świata - Japończyk Ryoyu Kobayashi (wicelider PŚ), Marius Lindvik (zajął siódmą pozycję, a w PŚ jest czwarty) oraz Stefan Kraft (był 10., a w PŚ jest 8.). Co ciekawe, tyle samo skoczków było z czwartej dziesiątki PŚ. 37. w tej klasyfikacji Dawid Kubacki zdobył brązowy medal, 31. Rosjanin Jewgienij Klimow zajął piąte miejsce, a jego rodak, 33. w PŚ - Danił Sadriejew był na ósmej pozycji.

 

W pierwszej "10" w zawodach na skoczni normalnej w Pekinie aż pięciu skoczków nie było przynajmniej trzy razy w tym sezonie na podium w konkursach Pucharu Świata. Manuel Fettner i Peter Prevc byli dwa razy w najlepszej "3", Jewgienij Klimow - raz, a Dawid Kubacki i Danił Sadriejew - ani razu.

W niedzielnym konkursie na normalnym obiekcie w trzydziestce - poza Dawidem Kubackim - znaleźli się także pozostali Polacy. Szósty był Kamil Stoch, 20. Piotr Żyła, a Stefan Hula 26.

Słoweńcy są wściekli. I analizują: Kubacki nie powinien mieć medaluSłoweńcy są wściekli. I analizują: Kubacki nie powinien mieć medalu

Czasu na świętowanie sukcesu Kubackiego nie będzie jednak zbyt dużo. Polski skoczek już w poniedziałek, 7 lutego weźmie udział w kolejnych zawodach na skoczni normalnej w Zhangjiakou. Na godz. 12.45 zaplanowano start konkursu drużyn mieszanych. 

Więcej o: