Jacek Kurski reaguje na medal Kubackiego. Naprawdę to napisał. Szczyt bezczelności

"Sami Państwo widzieli, co się stało. Kiedy tylko skoki wróciły do Telewizji Polskiej natychmiast przyszły też sukcesy Polaków" - taki kontrowersyjny wpis na Twitterze opublikował Jacek Kurski, szef TVP.

To wyjątkowy sezon w skokach narciarskich dla polskich kibiców, bo latem TVP sensacyjnie straciło prawa do transmisji większości zawodów. I to straciło je na rzecz TVN, z którym - delikatnie rzecz ujmując - nie ma najlepszych relacji. W tym sezonie telewizja publiczna ma prawa jedynie do transmisji "polskich" edycji Pucharu Świata, czyli zawodów w Zakopanem i Wiśle. TVP transmituje także - obok Eurosportu - zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie.

Zobacz wideo Polski skoczek analizuje buty polskich skoczków [Sport Live #9]

Akurat tak się złożyło, że w tym sezonie polscy skoczkowie zawodzą. W czołowej 15 klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nie ma żadnego Polaka. Najlepszy z nich - Kamil Stoch - zajmuje dopiero 22. miejsce. Dlatego brązowy medal olimpijski Dawida Kubackiego był niespodzianką. Przemysław Babiarz, komentujący niedzielne zawody na antenie TVP, zażartował, że dobre wyniki Kubackiego biorą się z tego powodu, że... "skoki wróciły do domu".

- Proszę państwa, z niezależnych od TVP powodów skoki nie cieszyły się ostatnio może wielkim zainteresowaniem, ale wróciły do domu i od razu jest efekt - stwierdził komentator.

Mistrzostwa świata w Seefeld. Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Kinga Rajda, Kamila KarpielDoleżal wybrał skład na poniedziałkowy konkurs IO. Odstrzelił trzech skoczków

Szef TVP Jacek Kurski także "zażartował" w podobnym tonie, przypisując sukces Kubackiemu... TVP. "Sami Państwo widzieli co się stało. Kiedy tylko skoki wróciły do Telewizji Polskiej natychmiast przyszły też sukcesy Polaków. Mamy medal igrzysk olimpijskich dla Polski! 2 Polaków w szóstce, 4 w rundzie finałowej. Brawo polscy skoczkowie, brawo Dawid Kubacki! Bądźmy razem z TVP" - napisał Kurski na Twitterze.

 

Gdyby niedzielne zawody byłyby "drużynówką", to Polska zajęłaby drugie miejsce. To byłoby najlepsze miejsce w historii, bo do tej pory Polacy zdobyli tylko jeden medal zimowych igrzysk w drużynie - brąz w Pjongczangu. To głównie zasługa Kubackiego. A jak spisała się reszta?

Kamil Stoch był trzeci po pierwszej serii (101,5 m), ale w drugiej serii spisał się słabiej (97,5 m), co dało mu szóste miejsce. Stefan Hula oddał dwa słabsze skoki i został sklasyfikowany na 26. pozycji. Z kolei Piotr Żyła był 21.

Konflikt pomiędzy TVP a TVN

Obie stacje już od wielu lat są mocno skonfliktowane. Przede wszystkim przez kwestie polityczne. TVP to stacja prorządowa, natomiast TVN wspiera opozycję. Konflikt polityczny rzutuje na pozostałe kwestie, jak choćby sport.

Podczas styczniowego PŚ w Zakopanem doszło do przepychanki medialnej. TVP potraktowała te zawody jako możliwość rywalizacji ze stacją TVN. Ale test wypadł blado. Przynajmniej pod kątem oglądalności.

Piotr Żyła przed kamerami EurosportuŻyła wiedział, że Kubacki zdobędzie medal. "Znam się na tych skokach"

Sobotnie zawody obejrzało wówczas na TVP1 – 2,11 mln widzów, a niedzielne - 2,51 mln. Dziennikarze serwisu "Sport Marketing" napisali, zę: "w stosunku do poprzedniego roku to przepaść". W 2021 r. sobotni konkurs w Zakopanem obejrzało wtedy 6,3 mln widzów. Z kolei niedzielne zmagania - 6,51 mln.

Jak napisał wtedy serwis, upadł również mit o tym, że - jak twierdziły władze TVP - to telewizja publiczna jest "domem skoków". Konkurs w Ruce oglądało w TVN oraz Eurosport 1 - 3,24 mln widzów. Z kolei niedzielne zmagania - 3,66 mln widzów.

Z pewnością wpływ na oglądalność miała słaba forma polskich skoczków. W konkursie drużynowym kadra Michala Doleżala zajęła szóste miejsce, zaś w konkursie indywidualnym najlepszy z Polaków był Piotr Żyła, który zajął 17. miejsce.

Więcej o: