Komentatorzy przestraszyli się, że Polak pomylił trasę, ale to nie był jego błąd

Aleksander Bolszunow zaliczył upadek, a i tak ostatecznie zdołał wygrać bieg łączony na 30 kilometrów. Dominik Bury zajął 26. miejsce, a Mateusz Haratyk nie załapał się do TOP 50. Obu Polaków wyprzedził nawet... reprezentant Andory.

To był bieg pełen niespodzianek. Na samym początku wydawało się, że po medal biegnie Paal Golberg, ale Norweg ostatecznie wylądował na piątej pozycji. Tuż przed nim uplasował się jego rodak Hans Christer Holund. Dopiero 40. miejsce zajął Johannes Hosflot Klaebo, który w Pjongczangu zdobył trzy złote medale. I trzeba powiedzieć, że brak medalu dla Norwegii to spore zaskoczenie.

Zobacz wideo Polski skoczek analizuje buty polskich skoczków [Sport Live #9]

Po złoto sięgnął Aleksander Bolszunow, który już na początku zawodów się przewrócił. Rosjanin zdołał jednak szybko wstać i gonić czołówkę, aż ją przegonił i jako pierwszy zameldował się na mecie. Srebrny medal zgarnął Denis Spitsow, a na najniższym stopniu podium stanął Iivo Niskanen brąz.

Matti NykaenenSkoczek wszech czasów został striptizerem. W alkoholizm wpadł, gdy miał 14 lat

- Bolszunow wygrał dzień. Gość zrobił taką przewagę w biegu łączonym, że całą ostatnią pętlę ukłaniał się, cudował, śmiał, hamował. Ale pokaz mocy i prztyczek dla Norwegów dzisiaj - komentował Michał Chmielewski, dziennikarz TVP Sport.

Jak wypadli Polacy?

Dominik Bury zaczął niemrawo, bo po 3,8 km zajmował dopiero 44. miejsce. Po 10 km był już 39. Ostatecznie Bury zajął 26. miejsce (+6:30.8). W międzyczasie komentatorzy myśleli, że Polak pomylił trasę, ale okazało się, że po prostu przez błąd organizatorów jego wyniki nie były rejestrowane na niektórych pomiarach czasowych.

Kapitalna jazda Polek! Złote medale na ME w HeerenveenPolska mistrzyni w ostatniej chwili leci na igrzyska. Pomógł oczyszczacz

Znacznie gorzej wypadł Maciej Haratyk. W najlepszym momencie - po 20 km - zajmował odległe 43. miejsce. Koniec końców Haratyk został zdublowany i zdjęty z trasy.

Obu Polaków wyprzedził nawet Irineu Esteve, reprezentant Andory, który zaskoczył i zajął 20. lokatę ze stratą + 4:58.4.

Bieg łączony to konkurencja, która występuje na igrzyskach olimpijskich od Lillehammer w 1994 r. Zawody składają się z dwóch części, które zawodnicy pokonują różnymi stylami. Pierwszą połowę dystansu techniką klasyczną, natomiast drugą - techniką dowolną. W połowie zawodnicy mają czas na zmianę sprzętu. 

Więcej o: