Medalista z Tokio, były mistrz świata i mistrzyni Europy na polskiej granicy. "Wszystkie ręce na pokład"

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że polscy sportowcy służący w wojsku, czyli Alicja Tchórz, Paweł Wojciechowski i Patryk Dobek zostali wysłani na granicę polsko-białoruską. Wiadomo także, czym będą się zajmować.

Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy wciąż nie została opanowana. Od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Na granicy jest około 15 tysięcy żołnierzy, którzy pilnują, aby na teren Polski nie przedostali się imigranci z Bliskiego Wschodu.

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że wśród służących tam żołnierzy znalazła się trójka olimpijczyków: Alicja Tchórz, Paweł Wojciechowski oraz Patryk Dobek. Wiadomo już, czym konkretnie będą zajmować się sportowcy. 

Zobacz wideo "10 sekund" ze Zbigniewem Bońkiem. Jak mu poszło?

Polscy sportowcy na granicy polsko-białoruskiej. Szef MON poinformował, czym będą się zajmować 

"Wszystkie ręce na pokład! W rejon Kuźnicy przyjechali dziś żołnierze-sportowcy, aby wesprzeć swoich kolegów i koleżanki. Na granicy są mar. Patryk Dobek, szer. Alicja Tchórz i kpr. Paweł Wojciechowski. Pomagają m.in. w zabezpieczeniu logistycznym oraz regulacji ruchu." - przekazał Mariusz Błaszczak na Twitterze. 

Cała trójka to wybitni sportowcy, którzy wielokrotnie reprezentowali Polskę na arenie międzynarodowej. Dobek to brązowy medalista IO w Tokio w biegu na 800 metrów. Zawodnik ma na koncie także halowe mistrzostwo Europy na tym dystansie. Wojciechowski z kolei aż trzykrotnie reprezentował Polskę na igrzyskach olimpijskich w skoku o tyczce. Jego największy sukces to tytuł mistrza świata z 2011 roku. Alicja Tchórz to pływaczka, która dzierży tytuł mistrzyni Europy na 100 metrów stylem zmiennym. Zawodniczka nie wystąpiła na IO w Tokio tylko z powodu wpadki działaczy związku pływackiego. 

Więcej treści dotyczących sytuacji na granicy polsko-białoruskiej znajdziesz na Gazeta.pl

Wcześniej informowaliśmy o tym, że na granicy polsko-białoruskiej przebywają piłkarze z niższych lig. W związku z tym niektóre zespoły są poważnie osłabione lub w ogóle nie mogą rozgrywać meczów.

Więcej o: