Absurdalne tłumaczenia antybohatera igrzysk. Maratończyk wydał kontrowersyjne oświadczenie

"Jasne jest, że próbuje się sięgnąć po butelkę na początku rzędu. Jednak ta i kolejne wyślizgnęły mi się z rąk. Dobrze, że udało mi się złapać ostatnią z nich" - w oświadczeniu stwierdził antybohater olimpijskiego maratonu, Morhad Amdouni.

W niedzielnym biegu maratońskim zwyciężył Kenijczyk Eliud Kipchoge. W ekstremalnych warunkach – tego dnia w Sapporo panował niemiłosierny upał - pobiegł z czasem 2:08:38 i obronił tytuł sprzed pięciu lat w Rio.

Zobacz wideo "Robert Korzeniowski mówił, żebym miał spokojną głowę, ale trochę zaszalałem"

Ale to nie o zwycięzcy, lecz o zachowaniu Morhada Amdouniego – 33-letniego Francuza tunezyjskiego pochodzenia, który na metę dobiegł jako 17. – jest dziś najgłośniej.

Realizator transmisji uchwycił moment, w którym zawodnicy podbiegają do punktu z wodą i sięgają po butelki. Kilku pierwszym się to udaje. Ale kolejnym już nie, bo – celowo bądź nie – hurtem strąca je Amdouni. Sam łapie ostatnią, której nie przewrócił. I kontynuuje bieg.

Reprezentanci ROT (Refugee Olympic Team)"Zrobiłem sobie selfie przed katedrą i zacząłem otrzymywać groźby na tle religijnym"

"Cwaniactwo, taktyka, czy niezdecydowanie?" – zastanawiał się Eurosport, który prowadził transmisję z biegu. "Co sądzicie o zachowaniu Amdouniego, który strącił wszystkie butelki, zanim chwycił ostatnią i pobiegł dalej?" – dopytywał na Twitterze australijski biegacz Ben St Lawrence.

Wątpliwości nie miał brytyjski dziennikarz Piers Morgan. Na Twitterze zamieścił wideo z incydentem i podpisał je: "Złoty medal dla największego dupka igrzysk w Tokio dla Amdouniego, który celowo przewraca butelki z wodą dla swoich kolegów… Niewiarygodne!" – napisał.

Amdouni wydał kontrowersyjne oświadczenie

Zupełnie inaczej na sprawę patrzy sam zainteresowany. Amdouni wydał oświadczenie, w którym nie tylko nie poczuwa się do winy, ale też częściowo zrzuca ją na organizatorów biegu.

"Aby zakończyć wszystkie kontrowersje, chcę to wyjaśnić, aby wszyscy zrozumieli, co się naprawdę stało. Butelki są moczone w wodzie, by zagwarantować ich świeżość. To sprawia, że są śliskie. Jasne jest, że próbuje się sięgnąć po tę na początku rzędu. Jednak ta i kolejne wyślizgnęły mi się z rąk. Dobrze, że udało mi się złapać ostatnią z butelek" - stwierdził Amdouni.

Spain Soccer Joan Gamper TrophyŻaden z nowych piłkarzy Barcy może nie zagrać w nowym sezonie. Potrzebują fortuny

Część obserwatorów zgadza się, że Francuz strącił butelki przypadkiem. Zwracają przy tym uwagę na fakt, że Amdouni obok kolejnego stołu z wodą przebiegł normalnie, a biegacze nie mieli kłopotu, aby się nawodnić.

Srebro w biegu zdobył Abdi Nageeye z Holandii, brąz – Belg Bashir Abdi. Najlepszy z Polaków, Adam Nowicki, zajął 38. miejsce. Arkadiusz Gardzielewski dobiegł jako 63. Marcin Chabowski nie ukończył biegu.

Więcej o: