"Wycofujemy nasze deklaracje". Na takie słowa Aniołków Matusińskiego czekaliśmy

Polki w sztafecie 4x400 metrów zdobyły srebrne medale. I choć wcześniej pojawiały się głosy, że to jeden z ostatnich biegów Aniołków Matusińskiego, postanowiły zaskoczyć dziennikarzy zebranych w Tokio. - Wycofujemy wszystkie nasze deklaracje! - krzyczały po zdobyciu medalu.

- Czekajmy na sobotę, będzie ciekawie - obiecywała Małgorzata Hołub-Kowalik. To ona przed finałem sztafety 4x400 metrów w mikście zapowiadała "medal i to gruby". Teraz razem z Natalią Kaczmarek (a nie jak w półfinale z Anią Kiełbasińską), Igą Baumgart-Witan i Justyną Święty-Ersetic - a więc z Aniołkami Matusińskiego - dofrunęła do finału damskiej sztafety 4x400 metrów. I w tym finale polska sztafeta znowu pokazała moc: sięgnęła po srebro. Po złoto sztafeta USA, a po brąz sztafeta Jamajki.

Zobacz wideo Tak wyglądało przywitanie środowych medalistów w misji olimpijskiej

Iga Baumgart-Witan, Tokio IO, sztafetaKibice zadrżeli. Zaczęli pisać o dyskwalifikacji Polek. Sędzia wyjaśnił, co mówią przepisy

Przed igrzyskami olimpijskimi pojawiało się wiele głosów, że to może być jeden z ostatnich startów Aniołków Matusińskiego w tym samym składzie. Polskie biegaczki kilkukrotnie dawały do zrozumienia, że przynajmniej część z nich może zdecydować się na zakończenie swoich sportowych karier. Taką decyzję miała podjąć m.in. Małgorzata Hołub-Kowalik.

Hołub-Kowalik: Wycofujemy wszystkie nasze deklaracje!

I to właśnie ona zaskoczyła dziennikarzy podczas rozmów po zdobyciu srebrnych medali! - Wycofujemy wszystkie nasze deklaracje! - przyznała po finale sztafety 4x400 metrów. - Tak naprawdę to my nigdy nie mówiłyśmy, że kończymy po igrzyskach - dodała od razu Iga Baumgart-Witan. Nieco chłodniej do sprawy podeszła Justyna Święty-Ersetic. - Po pierwsze, chcemy odpocząć. Potrzebujemy na to trochę czasu - zakończyła Polka. 

Anita Włodarczyk publikuje ciekawe zdjęcie. 'Przyjaciel gotowy do snu'"Przyjaciel musi się wyspać". Zabawny wpis Anity Włodarczyk przed powrotem do Polski

W sobotę Aniołki Matusińskiego zdobyły dla Polski 14. medal na igrzyskach w Tokio i dziewiąty w lekkiej atletyce. Igrzyska w Tokio są więc najlepsze dla polskiej lekkiej atletyki, a pojawiające się od kilku lat określania o nowym Wunderteamie nie są żadnym wyolbrzymieniem. Dla porównania na poprzednich igrzyskach w Rio Polska zdobyła tylko trzy medale w lekkiej atletyce.

Więcej o: