Karambol zakończył marzenia. Dramat Darii Pikulik w Tokio [WIDEO]

Daria Pikulik szybko zakończyła swój start na IO w Tokio w kolarstwie torowym. Szansę na dobry występ Polki już podczas pierwszej konkurencji wieloboju pogrzebała Włoszka Elisa Balsamo, która spowodowała upadek Polki wraz z grupą innych kolarek, na kilkaset metrów przed metą.

Daria Pikulik była ostatnią reprezentantką Polski, którą mogliśmy oglądać podczas ostatniego 17. dnia igrzysk olimpijskich w Tokio i jednocześnie ostatnią nadzieją medalową. Niestety Polka nie ukończyła pierwszej konkurencji omnium w kolarstwie torowym - stratchu - nie ze swojej winy.

Zobacz wideo

Daria Pikulik uczestniczyła w karambolu na torze i musiała się wycofać z kolejnej konkurencji

Karambol zakończył marzenia Polki o dalszej rywalizacji, ponieważ Pikulik nie dość, że została mocno poturbowana w scratchu, to później musiała wycofać się z wyścigu tempowego.

Jak doszło do wypadku? Polka na przedostatnim okrążeniu zajmowała miejsce w czołówce i miała szansę na dobry wynik podczas pierwszej konkurencji. Na kilkaset metrów przed metą, przewróciła się będąca przed Polką Włoszka Elisa Balsamo, której wywrotka zapoczątkowała ciąg nieszczęśliwych zdarzeń. Reprezentantka Polski nie miała żadnych szans, aby wyminąć Włoszkę i również upadła na tor, a wraz z nią także inne zawodniczki. W sumie w finiszu wzięło udział tylko 11 z 21 kolarek.

Najlepsza w pierwszej konkurencji była Amerykanka Jennifer Valente (40 pkt) przed drugą Japonką Yumi Kajiharą (38 pkt.) i trzecią Australijką Annette Edmondson (36 pkt.).

Pikulik, która w 2020 roku zdobyła brązowy medal w MŚ ostatecznie nie ukończyła pierwszej konkurencji wieloboju i zajęła 13. miejsce (16 pkt.), podobnie jak inne zawodniczki, które upatrywano do walki o medale, m.in. Laurę Kenny z Wielkiej Brytanii i Lotte Kopecky z Belgii.

Na czym polega wielobój w kolarstwie torowym?

Omnium - wielobój w kolarstwie torowym składa się z czterech konkurencji, które odbywają się na przestrzenie trzech godzin. Po scratchu kolejną konkurencją jest wyścig tempowy, w którym zawodniczki mają do pokonania 30 okrążeń, ale na innych zasadach niż w scratchu. Od piątego okrążenia zwycięzca każdego okrążanie dostaje 1 punkt, a za zdublowanie rywali dodatkowe 20 punktów.

Kolejnymi dwoma konkurencjami są: wyścig eliminacyjny, w którym co dwa okrążenia będąca na ostatnim miejscu zawodniczka odpada, a także wyścig punktowy, gdzie zawodniczki mają do przejechania 80m okrążeń i co dziesiąte jest punktowane, a za zdublowanie kolarek dostaje się dodatkowo 20 punktów.

Daria Pikulik ma niesamowitego pecha, ponieważ podczas swojej pierwszej konkurencji na IO w Tokio również zaliczyła upadek. Miało to miejsce podczas konkurencji madison, w której brała udział wspólnie ze swoją siostrą Wiktorią (6. miejsce).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.