Srebro "Aniołków Matusińskiego"! Wspaniały bieg na igrzyskach i rekord Polski!

Natalia Kaczmarek, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik i Justyna Święty-Ersetic. To skład polskiej sztafety 4x400 metrów. Wielkiej polskiej sztafety, która w sobotę na igrzyskach w Tokio zdobyła srebrny medal i pobiła rekord Polski!

- Czekajmy na sobotę, będzie ciekawie - obiecywała Małgorzata Hołub-Kowalik. To ona przed finałem sztafety 4x400 metrów w mikście zapowiadała "medal i to gruby". Teraz razem z Natalią Kaczmarek (a nie jak w półfinale z Anią Kiełbasińską), Igą Baumgart-Witan i Justyną Święty-Ersetic - a więc z Aniołkami Matusińskiego - dofrunęła do finału damskiej sztafety 4x400 metrów. I w tym finale polska sztafeta znowu pokazała moc: sięgnęła po srebro. Po złoto sztafeta USA, a po brąz sztafeta Jamajki.

Zobacz wideo

Polki pobiegły po kolejny medal!

- Biegnijcie dziewczyny wprost do nieba! - krzyczał na starcie komentujący ten bieg w TVP Przemysław Babiarz. A po chwili wraz z Markiem Plawgo zachwycał się, jak Polki doganiają reprezentantki USA. Ale nie dogoniły - one w sobotę z czasem 3:16.85 były poza zasięgiem, ale Aniołki i tak pobiegły świetnie, pobiły rekord Polski. - 3:20.53. Ale bomba! - zachwycali się komentatorzy biegiem Aniołków Matusińskiego.

- Ten medal to wspaniałe podsumowanie kariery trenera Aleksandra Matusińskiego. Oczywiście nie życzę mu, by już się żegnał z naszą reprezentacją, ale sukcesu na igrzyskach mu brakowało. No i już nie brakuje. Może dziś pochwalić się, że ma multimedalistki, bo dla jego dziewczyn to już był przecież drugi krążek, po sztafecie w mikście - przypominał w TVP zachrypniętym głosem Plawgo.

W sobotę Aniołki Matusińskiego zdobyły dla Polski 14. medal na igrzyskach w Tokio i dziewiąty w lekkiej atletyce.

Więcej o: