Brazylia powalona! Sensacja w meczu o 3. miejsce turnieju siatkarzy na IO!

Sensacja w turnieju olimpijskim siatkarzy! Brązowy medal zdobyła reprezentacja Argentyny, która w niezwykle zaciętym meczu o trzecie miejsce pokonała Brazylię 3:2 (23, -20, -20, 17, 13)! W wielkim finale, o godzinie 14:15 czasu polskiego, o złoto powalczą Francuzi i Rosjanie.

W półfinałach od Brazylijczyków lepsi okazali się Rosjanie, którzy zwyciężyli 3:1. Argentyna z kolei została rozbita przez pogromców reprezentacji Polski, Francuzów, 0:3. Ale o ile gra o brązowy medal dla Brazylii może być rozczarowaniem, tak dla Argentyny była szansą na ogromny sukces. 

Zobacz wideo

Początek spotkania pokazał, że Argentyńczycy bardzo chcieli tę szansę wykorzystać. Dominowali w ataku nad swoim rywalem, zdobywając tym elementem aż 20 z 25 punktów, i mimo popełnienia większej liczby błędów własnych zasłużenie zwyciężyli w pierwszym secie 25:23. 

W kolejnych partiach to tak dobrze już nie wyglądało. Duża w tym zasługa uruchomienia przez Brazylijczyków bloku, którym w drugim secie zdobyli oni cztery punkty. Przy zbliżonych statystykach w pozostałych elementach sprawiło to, że Brazylia wygrała do 20 i doprowadziła do remisu w całym spotkaniu.

W trzeciej partii przez długi czas Argentyna była w stanie utrzymywać kilkupunktową przewagę. Prowadziła już 16:13, po czym w jej grze nastąpiła zapaść. Podczas gdy w pierwszym secie potrafiła zdobyć w ataku 20 punktów, w trzecim już tylko 9. Oba zespoły punktowały też innymi elementami - zdobyły po dwa punkty serwisem, a blokiem zdobyły w sumie dziewięć punktów (5:4 dla Argentyny). Końcówka seta należała jednak do Brazylii, która dzięki serii 12:4 zwyciężyła 25:20. 

"We are f... champs!". Czwarte z rzędu złoto Amerykanów. Nieoczywisty bohater

Gdy wydawało się, że Canarinhos są na dobrej drodze do zdobycia brązowych medali, czwarty set był prawdziwym popisem Argentyńczyków. Błyszczeli przede wszystkim środkowy Agustin Loser i przyjmujący Ezequiel Palacios, którzy samym blokiem zdobyli w sumie sześć punktów. Brazylijczycy zaczęli popełniać sporo błędów i grali na zaledwie 27% skuteczności w ataku, przez co przegrali tego seta aż 17:25.

O brązowym medalu olimpijskim decydował więc tie-break. W nim jednak kontynuowana była tendencja z czwartego seta. Brazylijczycy wciąż popełniali wiele błędów, a Argentyna dobijała swojego przeciwnika blokiem. Efekt? 8:4 dla Argentyńczyków na zmianę stron. Brazylia nie zamierzała się poddawać. Niedługo później zdobyła trzy punkty z rzędy i z 10:6 dla Argentyny zrobiło się tylko 10:9. Po asie serwisowym Lucarellego na tablicy świetlnej był remis po 12. 

Finisz należał jednak do Argentyńczyków. Najpierw atak z szóstej strefy skończył Facundo Conte, czym dał drużynie Marcelo Mendeza piłkę meczową. Chwilę później blok wspaniałego w tym meczu Agustina Losera (7 bloków punktowych!) na Douglasie zakończył to spotkanie. Argentyna wygrała z Brazylią w tie-breaku 15:13, w całym meczu 3:2 i sprawiła ogromną sensacją, sięgając po brązowy medal igrzysk olimpijskich w Tokio.

O 14:15 rozpocznie się rozpocznie się wielki finał, w którym Francja zagra o złoto z Rosyjskim Komitetem Olimpijskim. 

Więcej o: